Informacje
  • Pożywny jak... świerszcz. W fińskich sklepach chleb z owadów

    23-11-2017 21:51 Jest droższy niż "zwykłe" pieczywo
    Robaki jak przysmaki (materiał archiwalny z 2013 roku) Foto: Wikipedia (CC BY SA 3.0) / Sean Wallace. Film: TVN24 (archiwum) | Video:  

    Pierwszy dostępny w zwykłych sklepach chleb z owadów pojawił się w czwartek na fińskim rynku. Każdy bochenek zawiera sproszkowane ciała około 70 świerszczy.

    Chleb został wyprodukowany ze zmielonych suszonych świerszczy, mąki pszennej i nasion. Zawiera więcej protein niż zwykły chleb pszenny. I jest droższy. Jego bochenek kosztuje 3,99 euro (niespełna 17 złotych), podczas gdy zwykły chleb to w Finlandii wydatek rzędu dwóch-trzech euro. Docelowo nowe pieczywo ma być dostępne w 47 piekarniach na terenie Finlandii.

    - Oferujemy konsumentom dobre źródło protein i przyzwyczajamy ich do żywności opartej na owadach - tłumaczył, cytowany przez agencję Reutera, Juhani Sibakov, szef innowacji w piekarniczej gałęzi firmy Fazer.

    Fazer Sirkkaleipa - jak po fińsku nazywa się pieczywo ze świerszczy - to według Sibakova "świetne źródło białka, a także wartościowych kwasów tłuszczowych, wapnia, żelaza, oraz witaminy B12".

    - Finowie są znani z tego, że lubią próbować nowych rzeczy - dodał Markus Hellstrom, szef działu piekarniczego .

    Czekali na zmiany prawa

    W listopadzie Finlandia i pięć innych europejskich krajów -  Wielka Brytania, Holandia, Belgia, Austria i Dania - dopuściły hodowlę i sprzedaż owadów dla celów spożywczych. Belgijska sieć Coop sprzedaje owadzie burgery i pulpeciki.

    Sibakov poinformował, że fińska firma pracowała nad owadzim chlebem od ubiegłego lata, a z wypuszczeniem produktu na rynek czekała do zmiany prawa w Finlandii.

    Reporter Reutera pytał pierwszych konsumentów o wrażenia. - Nie czuję różnicy. Smakuje jak chleb - orzekła Sara Koivisto, studentka z Helsinek.

     

    Na razie podaż świerszczy jest na fińskim rynku niewielka, firma sprowadza owadzią mąkę głównie z Holandii.

    Przyszłość w owadach?

    Jedzenie owadów, czyli entomofagia, nie jest na świecie niczym nadzwyczajnym. W ubiegłym roku ONZ podała dane, według których co najmniej 2 miliardy ludzi odżywia się insektami, a za jadalne uznaje się ponad 1900 gatunków.

    Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) promuje owady jako "zdrowe źródło żywności bogate w białko i substancje mineralne".

    Tego rodzaju potrawy coraz częściej pojawiają się też na rynkach Zachodu, na razie głównie niszowych, w środowiskach poszukujących żywności bezglutenowej i sprzyjających ochronie środowiska. Farmy owadów zużywają bowiem znacznie mniej wody, pożywienia i energii elektrycznej oraz zajmują mniejsze powierzchnie niż hodowla zwierząt.

    - Owady lepiej jeść niż zabijać - przekonywał w rozmowie z TVN24 kucharz Jakub Korczak po tym, jak już w 2013 roku eksperci ONZ podkreślali korzyści zdrowotne płynące ze spożywania owadów. - Hodowla robaków w porównaniu z uprawą konwencjonalnego mięsa jest znacznie bardziej ekologiczna, pozwala ograniczyć wytwarzanie gazów cieplarnianych w środowisku - przekonywał.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Zaraz po ciepłym weekendzie czeka nas szokująca zmiana temperatury....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...