Informacje
  • Kiedy nuda wpływa na nas pozytywnie, a kiedy staje się niebezpieczna

    21-02-2021 08:45 Psycholog o plusach i minusach nudy
    Coraz więcej osób choruje na depresję Foto: Shutterstock | Video: TVN Meteo Active

    Przelotna może mieć pozytywny efekt. Jeżeli jednak przestaje nas opuszczać, trudno mówić już o jej pozytywnych efektach - zwraca uwagę dr hab. Michał Chruszczewski. Psycholog z Uniwersytetu Warszawskiego wyjaśnia, jakie zagrożenia mogą się wiązać z nudą przewlekłą.

    - Nudę trudno zdefiniować, bo to nie jest obecność czegoś, ale raczej brak. To poczucie braku znaczenia, obojętności, braku sensu, braku zaangażowania, tego, że świat nas nie zachęca. Dla nudy charakterystyczne jest to, że czas się w niej dłuży, niemiłosiernie ciągnie - wyjaśnia psycholog doktor habilitowany Michał Chruszczewski z Uniwersytetu Warszawskiego, autor książki "Nuda. Ujęcie psychologiczne i humanistyczne".

    W jego ocenie w czasie pandemii - mimo że długo zamknięte były placówki związane z rozrywką: kluby, kina, restauracje, centra handlowe, siłownie - sporo osób wcale nudy nie odczuwało. - Sytuacja zagrożenia - czy to ekonomicznego czy zdrowotnego, czy kiedy przejmujemy się wydarzeniami politycznymi - nie jest stanem niskiego pobudzenia, poczucia, że nie warto nic robić. Często wręcz przeciwnie - taka sytuacja niektórych mobilizuje, a niektórych wpędza w stany lękowe - zaznacza.

    Jak zwraca uwagę dr Chruszczewski, nuda ma dwoistą naturę: przelotna może mieć pozytywny efekt. Jednak jeśli nuda staje się przewlekłą cechą, trudno mówić już o jej pozytywnych efektach.

    I tak w sytuacji, kiedy mamy przed sobą zadanie, które oceniamy jako nudne, ale wiemy, że za jakiś czas zadanie to się skończy, nudę możemy tolerować i urozmaicać sobie czas w oczekiwaniu, aż minie. - Możemy wtedy myśleć o czymś ciekawszym, pojawiają się marzenia na jawie, błądzimy myślami. W naszym mózgu mogą aktywizować się ośrodki, które w trybie zadaniowym zwykle nie są jednocześnie wzbudzane. Dokonujemy odległych skojarzeń umysłowych. One mogą być śmieszne, głupie, ale czasem twórcze, odkrywcze. Są one jednak dla nas jakąś rozrywką - opowiada naukowiec.

    "Nudna sytuacyjna może wzbudzać kreatywność"

    Psycholog z UW wspomina o badaniach, w których grupa kontrolna robiła coś ciekawego, a część osób - wręcz przeciwnie - miała przez kwadrans czytać książkę telefoniczną. Później badani wykonywali test na kreatywność, mierzący nietypowe skojarzenia. I to właśnie grupa osób nudzących się wypadała w teście o wiele lepiej. - Nuda sytuacyjna może więc wzbudzać kreatywność. To może być paradoksalnie - jedyny pożytek z nudnych nauczycieli i nudnych lekcji: mimowolny trening twórczości - uśmiecha się psycholog.

    Inne badania, które przywołuje naukowiec, pokazać miały, do czego ludzie byli skłonni, aby zwalczyć nudę. W pokoju był dostępny guzik, a kiedy się go nacisnęło - badanego "kopał" prąd. Grupa, która w ramach badania się nudziła, dużo częściej - na własne życzenie - dostarczała sobie tego przykrego bodźca. Natomiast w grupie kontrolnej, gdzie badani się nie nudzili - prawie nikt tego nie robił. - Dla niektórych osób wszystko było lepsze niż nuda - nawet ból fizyczny - podsumowuje specjalista.

    Nuda przewlekła

    Badacz zwraca uwagę, że każda osoba ma inną podatność na nudę. Osoby, które łatwiej i częściej się nudzą, są bardziej zagrożone nudą przewlekłą. A ona ma już jednoznacznie negatywny wpływ na człowieka.

    - Przewlekła nuda - trochę jak gorączka - jest objawem czegoś negatywnego, czynnikiem ryzyka w postawaniu niektórych problemów - mówi dr Michał Chruszczewski. Wymienia, że z przewlekłym poczuciem nudy łączyć się może choćby impulsywne poszukiwanie doznań.

    Są osoby, które w walce z przewlekłą nudą agresywnie i niebezpiecznie jeżdżą samochodem. Lub jeżdżą pod wpływem alkoholu. - A nuda dodatkowo sprawia, że nasza uwaga jest osłabiona - zauważa dr Chruszczewski. U innych osób sposobem na nudę może być na przykład nadużywanie substancji psychoaktywnych.

    U części osób zaś przewlekła nuda łączy się z przedłużonym poczuciem przygnębienia, samotności, stanami depresyjnymi, lękowymi. W grę wchodzą tu też między innymi uzależnienia - od substancji, ale i uzależnienia behawioralne takie jak hiperseksualność. Tak pojmowana nuda może się też wiązać ze stanami depresyjnymi, lękowymi.

    - Elementy tego przewlekłego stanu znudzenia odnajdujemy też w przypadłościach takich jak depresja, zaburzenia osobowości jak borderline czy narcystyczne, ale nie tylko. Po urazowych uszkodzeniach mózgu kilkadziesiąt procent osób skarży się na nudę - dodaje psycholog z UW.

    Ekspert przywołuje badania w Wielkiej Brytanii, gdzie porównywano zdrowych pracowników służby cywilnej, którzy w pracy nudzili się stale (było ich około dwóch procent) z tymi, którzy w pracy nie odczuwali nudy. Po latach sprawdzono, że współczynnik zgonów (głównie na choroby układu krążenia) w grupie nudzących się był o 150 proc. większy niż w grupie niepodatnej na nudę. - Mówienie o śmiertelnej nudzie nie zawsze jest więc metaforą. Zanudzić się na śmierć możemy nawet przez 30 lat w pracy. Bo przez to pożyjemy 50 lat zamiast 80 - komentuje naukowiec.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po chłodnym długim weekendzie temperatura zacznie stopniowo rosnąć, a za tydzień...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...