Informacje
  • Czarne dziury! Może być ich więcej niż sądzono

    09-04-2016 08:02 Naukowcy są zdziwieni
    Czarne dziury! Może być ich więcej niż sądzono

    Symulacja pokazująca czarną dziurę w galaktyce

    NASA, ESA

    Naukowcy odkryli gigantyczną czarną dziurę w niezwykłym miejscu w Kosmosie. Znajduje się w centrum odległej galaktyki, w której nie ma zbyt wielu obiektów. Obserwacje wskazują na to, że być może czarne dziury są bardziej powszechne, niż do tej pory sądzono.

    Nowo odkryty obiekt ma masę 17 miliardów Słońc i jest położony w galaktyce ekliptycznej NGC 1600, która znajduje się 200 mln lat świetlnych od Ziemi. Jest w niej jedynie ok. 100 obiektów, co zadziwiło naukowców.

    Badania prowadzone były przez zespół dowodzony przez Chung-Pei Ma, astronoma z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Obserwacje wykonane zostały przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a oraz Teleskop Gemini na Hawajach. Opracowanie opublikowano w czasopiśmie "Nature".

    Nowy punkt widzenia

    Do tej pory uważano, że tak ogromne obiekty jak supermasywne czarne dziury występują gdy dojdzie do zderzenia dwóch galaktyk. W wyniku takiej kolizji łączą się dwie ogromne czarne dziury i powstaje jedna jeszcze większa.

    Aż do teraz supermasywne czarne dziury (o masie równej niemal 10 miliardów mas Słońca) były znajdowane w ogromnych galaktykach ich gęstych gromad. Jedna z największych supermasywnych czarnych dziur o masie 21 miliardów Słońc została zaobserwowana w 2011 roku w galaktyce NGC 4889. To jedna z najjaśniejszych spośród ponad 1000 galaktyk w Gromadzie Coma.

    Specyficzna galaktyka

    Galaktyka NGC 1600 jest jednak osobliwym przypadkiem. Według międzynarodowego zespołu naukowców, może być ona pozostałością po kwazarze, obiekcie podobnym do gwiazdy, w centrum którego znajduje się czarna dziura. Wpadająca do niej materia nagrzewa się, przez co zostaje wyemitowana ogromna ilość światła. Według naukowców NGC 1600 być może kiedyś świeciła, ale obecnie jest w stanie uśpienia.

    Według Ma w najjaśniejszych kwazarach prawdopodobnie są najbardziej masywne czarne dziury i wcale nie muszą one występować w bardzo zagęszczonych obszarach wszechświata.

    - NGC 1600 to pierwsza bardzo masywna czarna dziura, która znajduje się poza bogatym środowiskiem w lokalnym wszechświecie. Może być pierwszym przykładem potomka bardzo jasnego kwazara, który także znajdował się w nieuprzywilejowanym miejscu - twierdzi główny autor badań.

    Co ciekawe, galaktyka NGC 1600 mogła mieć kiedyś więcej towarzyszy, których pochłonęła, osiągając obecne rozmiary.

    - NGC 1600 jest zdecydowanie najjaśniejszym obiektem z grupy i przyćmiewa pozostałe co najmniej trzykrotnie. Wskazywałoby to na to, że NGC 1600 mogła w młodości pochłonąć sąsiednie galaktyki i ich centralne czarne dziury - tłumaczy główny autor badań Jens Thomas.

     

    Zobacz symulację zderzenia dwóch czarnych dziur w Kosmosie.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • czarne dziury to Bramy do Piekla.
    Wyjscia nie ma.
    qolfa /2016-04-09 09:44

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...