Informacje
  • Arktyka i Antarktyda: ziemskie Yin i Yang. Ich reakcje na globalne ocieplenie są skrajnie różne

    15-12-2014 16:24 W Arktyce lodu ubywa, a tymczasem na Antarktydzie przybywa

    Ziemskie Yin-Yang

    NASA

    Arktyka i Antarktyda - dwa przeciwległe bieguny Ziemi. Naukowcy obserwują, że w dobie ocieplenia klimatu lodu w rejonie bieguna północnego ubywa, a w rejonie południowego paradoksalnie przybywa. Sugerują, że z biegiem czasu sytuacja może się zmienić.

    Naukowcy potwierdzają, że pokrywy lodowej w Arktyce jest coraz mniej. Duże i zwarte przestrzenie lodowe zmieniają się w krajobraz pełen małych, rozproszonych po wodach oceanu gór lodowych.

    Tymczasem po przeciwległej stronie naszej planety, czyli na Antarktydzie, cały czas lodu przybywa. W 2014 roku zobrazowania satelitarne zarejestrowały największą pokrywę lodową w otoczeniu bieguna południowego od czasu rozpoczęcia pomiarów (są to późne lata 70. XX wieku).

    Globalny ubytek, regionalny przyrost

    - Nie ma wątpliwości, że mamy teraz do czynienia ze zmianą klimatu - informuje Walt Meier, naukowiec z Centrum Lotów Kosmicznych NASA. - Nasze dwa bieguny po prostu reagują w inny sposób na to samo globalne zjawisko - dodaje.

    Ekspert tym samym podkreśla, że Ziemia jako całość notuje ubytek lodu. Zgodnie z satelitarnymi pomiarami NASA i amerykańskiego Narodowego Centrum Danych nt. Śniegu i Lodu (the National Snow and Ice Data Center) Arktyka traci średnio około 53,9 kilometrów kwadratowych lodu każdego roku. Średnią wyliczyli, opierając się na danych ze wszystkich lat od momentu rozpoczęcia pomiarów.

    Tymczasem na Antarktydzie przybywa średnio prawie 19 kilometrów kwadratowych pokrywy lodowej każdego roku. Nie jest to równoważne ubytkowi na drugim krańcu Ziemi, dlatego globalnie mówi się o topnieniu logu.

    Rola cyrkulacji powietrza

    Naukowcy sami zadają sobie pytanie, dlaczego tak się dzieje.

    - To co się dzieje z lodem w rejonie południowego bieguna, jest dla nas małą zagadką - przyznaje Meier. - Nadal próbujemy dowiedzieć się, w jaki sposób klimat kuli ziemskiej, który jest coraz cieplejszy, prowadzi do tego regionalnego wzrostu pokrywy lodowej.

    Meier sugeruje, że sprawcą tego odmiennego zachowania Antarktydy może być pogoda, a dokładnie wiatr.

    - Jedna teoria wskazuje na wpływ chłodnych wiatrów, które skierowane od powierzchni lodowych w stronę akwenu, co powoduje że woda się ochładza i zamarza i w ten sposób na Antarktydzie przybywa lodu - tłumaczy Meier.

    Opad śniegu tak samo ważny jak wiatr

    Naukowiec podkreśla, że nie za wszystko należy "obwiniać" wiatr. Opad śniegu może być równie ważny. Śnieg, zalegając na cienkiej lodowej warstwie, może go obciążyć i spychać pod wodę. Lodowata woda oceanu przedostaje się między śnieg, zalewając go. Powstaje rozmokła mikstura, która zamarza i powiększa pokrywę lodową. Cały proces jest wywołany klimatycznym odchyleniem w rejonie Antarktydy. Podczas gdy pewne jest, że globalne ocieplenie odgrywa znaczącą rolę w ubytku lodu w Arktyce, trend w Antarktydzie jest dość mały.

    Naukowcy uważają, że przy utrzymującym się ociepleniu klimatu lód na Antarktydzie zamiast narastać to zacznie topnieć.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • 5 lat mineło
    Za chwilę minie 5 lat, ciekawe czy coś się zmieniło?
    ~maupolud /2019-08-27 20:05
  • Smród
    Śmierdzi mi ten temat węglem na milę.
    Po naszemu będzie kilometr.
    ~Nick /2015-11-03 15:58
  • Zmiany klimatyczne
    Zmiany klimatyczne owszem tak ,ale nie takie jak się nam wmawia:1 słabnący prąd zatokowy ,2 słabnący magnetyzm ziemski oraz przede wszystkim słabnąca aktywność słoneczna 3 powodują ze można wszem i wobec ogłosić koniec globalnego ocieplenia.Słabe słonce będzie powodować wzrost pokrywy chmur ,co jest spowodowane większą ilością promieni kosmicznych których z kolei będzie więcej bo jest osłabione ziemskie pole magnetyczne które ma w tej chwili cztery bieguny a pokazywane w mediach bieguny są tylko geometrycznym ich środkiem. Z kolei prąd zatokowy który rozdzielił się na dwie gałązki skierowane jedna na północ a druga na południe Atlantyku wywoła chłodniejsze zimy w europie.Tyle wystarczy i tak nie napisałem wszystkiego co wiem ale na jeden raz wystarczy
    ~fokus /2015-05-12 09:27
  • Emi
    Zmiany sa wywolane wyjazdem Slonca Peru do Brukseli. To tak samo dobra teoria jak to, ze czlowiek odpowiada za zmiany klimatu.
    ~emi /2015-03-03 06:13
  • Globalne ocieplenie
    Globalne ocieplenie przybralo niepokojąco szybkie tempo w ostatnich latach. To człowiek jest w niemałym stopniu za to odpowiedzialny. Z Chinami na czele.
    ~world /2014-12-21 21:38

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami kilka cieplejszych dni, ale zimno jeszcze na chwilę wróci....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...