Informacje
  • "Nie chce mi się nawet wyjść i przebiec kilometra" mówi zwycięzca Wings For Life

    04-05-2015 09:12 Bartek przebiegł 73 km, wygrywając polską edycję biegu

    Bartek Olszewski, zwycięzca polskiej edycji Wings for Life

    Fot. PAP/EPA | film: TVN Meteo Active

    Rekord polskiego biegu pobity. - Taki był plan - przyznał z uśmiechem najwytrwalszy z biegnących w wyścigu Wings for Life Bartek Olszewski, który pokonał w szczytnym celu aż 73 km.

    TVN METEO ACTIVE TO NAJBARDZIEJ WIARYGODNE INFORMACJE O ZDROWYM STYLU ŻYCIA! JAK OGLĄDAĆ TVN METEO ACTIVE?

    SPRAWDŹ NUMERY KANAŁÓW!

    Wygrany nie zakładał zwycięstwa i chciał po prostu przebiec około 60-70 km. - Zakładałem, że wygra Wojtek Kopeć, bardzo mocny zawodnik - przyznał szczerze. - Spodziewałem się, że będę wysoko, ale nie spodziewałem się zwycięstwa - powiedział Bartek w rozmowie z reporterką TVN Meteo Active.

    Olbrzymie odwodnienie

    - Pierwsze 40 kilometrów biegło się dobrze - wspominał po ukończonym wyścigu. - Później słońce zrobiło swoje - zaznaczył biegacz. - Raz, że bardzo się przegrzał organizm, a dwa, że ja się bardzo odwodniłem. Pomimo tego, że sporo piłem, to odwodnienie było olbrzymie. No i zaczęły się kłopoty - przyznał zwycięzca Wings for Life w Polsce. - Oddychało się dobrze, natomiast mięśnie i fizjologia siadały trochę. Mimo to starałem się trzymać mocne tempo - wspominał.

    Wsparcie i informacja

    Przed biegiem Olszewski przygotował się, szacując własne tempo i prędkość auta i wyliczając, gdzie najprawdopodobniej auto-meta go złapie.

    - Byłem świetnie informowany - przyznał, jednocześnie oddając zasługi dopingującym go rowerzystom. - Bez nich byłoby naprawdę ciężko - powiedział biegacz. Jaką strategię biegu obrał Olszewski? - Od początku: stałe, mocne tempo, co będzie to będzie - przyznał z uśmiechem

    Nagrodą za zwycięstwo Wings for Life jest możliwość wybrania miejsca, w którym chce się startować za rok. - Pewnie wybiorę coś, gdzie sam bym się nie wybrał - przyznał. - Australia, Ameryka Południowa… Zobaczymy jeszcze - przyznał.

    Rozbite mięśnie

    Po wyścigu nie krył zmęczenia. - Nie chce mi się nawet wyjść i przebiec kilometra - przyznał ze śmiechem. - Ale zobaczymy; pewnie ze dwa dni poleżę, zregeneruję się, nogi odpoczną bo tak rozbitych mięśni czworogłowych to nie miałem nigdy - stwierdził zwycięzca polskiej edycji. Jednak bieg w przyszłym roku planuje potraktować raczej jako wycieczkę niż kolejną próbę swoich możliwości.

    "Jak na skrzydłach"

    Prowadzący bloga warszawskibiegacz.pl Bartek Olszewski przyznał, że szczerze zaskoczyła go liczba kibiców dopingujących go na trasie poznańskiego biegu. - Niesamowita sprawa - stwierdził. - W tych kryzysach największych to niosło jak na skrzydłach - przyznał.

    Wzajemna motywacja

    - Motywujemy się, jesteśmy dla siebie wyrozumiali - zapewniła dziewczyna zwycięzcy, Katarzyna Gorlo. - Chciałam mocno powalczyć o dobre miejsce, ale żołądek mnie ściągnął z trasy - przyznała biegaczka, która pokonała 32 km. - Jestem pod ogromnym wrażeniem, że Bartkowi się tyle przebiec - przyznała z uśmiechem.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...