W mieście Coral Springs na Florydzie strażacy otrzymali dość nietypowe zgłoszenie. Zamiast pożaru czy wypadku drogowego zastali węża, który utknął w samochodzie jego właścicielki Camryn Drew. Do zdarzenia doszło w sobotę (7.03) wieczorem.
Nie mogli wydostać węża z auta
Strażacy musieli częściowo rozebrać wnętrze auta. Akcja okazała się trudniejsza, niż początkowo zakładano. Pyton był zwinięty i nie chciał opuścić swojej kryjówki - konsoli środkowej.
- Był skulony, jakby gotowy do ataku. I naprawdę mnie to zaskoczyło - przyznał strażak Justin Ehlin w rozmowie z lokalnymi mediami. - Pomyślałem, że może mnie ugryźć - dodał.
Ratownicy próbowali różnych sposobów, by zachęcić zwierzę do wyjścia. - Próbowałem pytona wyciągnąć, stukałem, żeby go spłoszyć, wkładałem ręce, żeby go złapać, ale w ogóle nie chciał wyjść - opowiadał strażak Kendall Rowland.
Właścicielka węża powiedziała, że Richie był uwięziony w samochodzie przez około osiem godzin. Ona i jej znajomy próbowali wcześniej sami zdemontować siedzenie, kupili nawet odpowiednie narzędzia, ale nie byli w stanie samodzielnie wyciągnąć zwierzęcia.
Akcja trwała blisko godzinę
Po blisko godzinie strażakom udało się w końcu uwolnić węża. Drew opowiadała, że jej pyton to spokojny i przyjazny pupil.
- Jest gotowy na wszystko. Lubi się przytulać i tak po prostu spędzać czas - mówiła.
Jak wyjaśnia Robin Reccasina z rezerwatu przyrody Sawgrass Nature Center, pytony królewskie są jednymi z gatunków węży wybieranych najczęściej jako zwierzęta domowe.
- Nie rosną na duże. Nawet w wieku 25 lat osiągają około 1-1,2 metra długości - wskazała ekspertka.
Opracowała Julia Zalewska-Biziuk/dd
Źródło: CNN
Źródło zdjęcia głównego: 2026 Cable News Network All Rights Reserved