"Są fundamentem życia na Ziemi, ale mierzą się z wieloma wyzwaniami"

Oceany
Naukowcy zbierają pomiary akustyczne w oceanie
Źródło wideo: FAU Harbor Branch Oceanographic Institute
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Przełowienie, a także zmiany zachodzące w środowisku morskim zagrażają jednej trzeciej populacji ryb na świecie. Jaka jest nasza wiedza o morzach i oceanach?

Światowy Dzień Oceanów (World Oceans Day) jest co roku obchodzony 8 czerwca. Święto to po raz pierwszy zaproponowano w trakcie Szczytu Ziemi w 1992, ale oficjalnie zostało ustanowione przez ONZ w 2008 roku. Z tej okazji organizacja Marine Stewardship Council (MSC) zwraca uwagę na konieczność ochrony zasobów mórz i oceanów.

Wiedza o morzach i oceanach

Zdaniem ekspertów przełowienie, a także zmiany zachodzące w środowisku morskim zagrażają jednej trzeciej populacji ryb na świecie. Z międzynarodowego badania przeprowadzonego na zlecenie MSC przez firmę GlobeScan wynika, że wśród 31 tysięcy osób z 23 krajów, wiedza społeczeństwa na temat oceanów wciąż pozostaje mała. Co piąty respondent (19 proc.) nie wiedział, że oceany pokrywają większą część powierzchni Ziemi niż lądy, a 35 proc. badanych błędnie uważało, że przełowione populacje ryb nigdy się nie odbudują. Jednocześnie ponad 80 proc. uczestników badania przyznało, że obawia się o stan oceanów. Wśród największych zagrożeń ankietowani wymienili zmiany klimatu, zanieczyszczenie środowiska oraz spadek liczebności stad ryb.

Polaków?

Jeśli chodzi o populację polską (939 respondentów), okazało się, że choć większość osób dostrzega problem przełowienia, duża część społeczeństwa nie zna zasad zrównoważonego rybołówstwa, a 28 proc. błędnie utożsamia lokalne pochodzenie ryb ze zrównoważonymi połowami. Zdaniem autorów badania pokazuje to, jak ważna jest edukacja konsumentów i budowanie świadomości dotyczącej odpowiedzialnego korzystania z zasobów mórz i oceanów. Tym bardziej - jak podkreślili eksperci - że przykłady z różnych części świata pokazują możliwość odwrócenia negatywnych trendów przy odpowiednim zarządzaniu. Jednym z najbardziej obrazowych przykładów jest sardynka iberyjska (Sardina pilchardus). Jeszcze kilka lat temu sytuacja populacji tej ryby była na tyle poważna, że jej połowy utraciły certyfikat MSC, a naukowcy rekomendowali zamknięcie łowisk. Portugalscy i hiszpańscy rybacy wdrożyli jednak wspólny plan odbudowy obejmujący limity połowowe oparte na danych naukowych oraz sezonowe zakazy. W efekcie w 2025 r. liczebność populacji była niemal czterokrotnie większa niż dekadę wcześniej.

"Są fundamentem życia na Ziemi"

Eksperci z MSC przypomnieli też, że nie istnieje jeden uniwersalny model zarządzania zasobami morskimi. Poszczególne rybołówstwa różnią się między sobą skalą działalności, gatunkami pozyskiwanych ryb oraz warunkami środowiskowymi, dlatego stosowane rozwiązania muszą być dopasowane do lokalnych uwarunkowań. Jak powiedzieli, innych metod wymaga zarządzanie migrującymi stadami tuńczyka (Thunnini) przemieszczającymi się między wodami kilku państw, a innych przybrzeżne połowy skorupiaków. - Oceany są fundamentem życia na Ziemi, ale dziś mierzą się z wieloma wyzwaniami: od przełowienia po skutki zmiany klimatu. Coraz więcej przykładów z całego świata dowodzi jednak, że odpowiedzialne zarządzanie rybołówstwem przynosi efekty. Rosnąca liczba rybołówstw uczestniczących w Programie MSC, obecnie już 738, pokazuje, że dzięki współpracy różnych stron, wiedzy naukowej i długofalowemu podejściu do ochrony zasobów morskich, można skutecznie dbać o oceany i odbudowywać stada ryb - powiedziała Marta Kalinowska z MSC.

Źródło: PAP
Czytaj także: