Jak poinformował popularyzator astronomii Karol Wójcicki, autor profilu "Z głową w gwiazdach" w mediach społecznościowych, w poniedziałkowy wieczór doszło do koniunkcji Księżyca z jasną Wenus. Do zbliżenia doszło krótko po zachodzie Słońca, około godziny 21. Oba obiekty były doskonale widoczne kilkanaście stopni nad zachodnim horyzontem, a w momencie koniunkcji druga planeta Układu Słonecznego była najjaśniejszym punktem na niebie.
Koniunkcja Księżyca i Wenus na waszych zdjęciach
Warunki do obserwacji koniunkcji Księżyca z Wenus nie były idealne, ponieważ w poniedziałkowy wieczór w większości kraju występowało duże zachmurzenie. Miejscami można było jednak liczyć na rozpogodzenia.
Niektórym obserwatorom ciekawych zjawisk astronomicznych udało się trafić w moment, gdy chmury nie stanowiły przeszkody. Jednym z nich był nasz czytelnik, który przesłał wykonane zdjęcia na Kontakt24.
Koniunkcja planety Wenus i Księżyca
Wójcicki ma dobre informacje dla osób, które przegapiły poniedziałkową koniunkcję - dzisiejszego wieczora na niebie również pojawią się ciekawe widoki. "Do wtorku Księżyc przemieści się na swojej orbicie w taki sposób, że będziemy go widzieć wciąż niedaleko Wenus, a dokładniej między Wenus i Jowiszem. To dopiero będzie widok!" - napisał popularyzator astronomii.
Czym jest koniunkcja
Koniunkcja, nazywana także złączeniem, to ustawienie ciał niebieskich i obserwatora w jednej linii. W przypadku planet górnych - Marsa, Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna - do koniunkcji dochodzi, gdy ciało niebieskie znajduje się za Słońcem w jednej linii z Ziemią. Jeśli chodzi o planety dolne, Merkurego i Wenus, które obiegają Słońce wewnątrz orbity Ziemi, mówi się o dwóch rodzajach koniunkcji - dolnej, gdy planeta znajduje się w jednej linii między Słońcem a Ziemią, oraz górnej, gdy planeta znajduje się za Słońcem w jednej linii z Ziemią.