Szmuglowała pociągiem 28 jadowitych węży. Żywy towar miał być wart 29 milionów złotych

Autor:
kgo//az
Źródło:
India Times, tribuneindia.com, The Economic Times
Jamshedpur w Indiach
Jamshedpur w IndiachGoogle Maps
wideo 2/2
Google MapsJamshedpur w Indiach

Indyjskie służby zatrzymały kobietę, która szmuglowała pociągiem z Nagalandu do Delhi węże i inne zwierzęta o łącznej wartości niemal 29 milionów złotych - podaje dziennik "India Times". Aresztowana pełniła prawdopodobnie funkcję kuriera. Jad niektórych z przewożonych przez nią węży wykorzystywany jest do produkcji środków odurzających.

Devi Chandra z miasta Pune w zachodnich Indiach została zatrzymana przez Railway Protection Force, indyjski odpowiednik naszej Służby Ochrony Kolei, gdy pociąg zatrzymał się w Jamshedpur w stanie Jharkhand. Jak informuje dziennik "India Times", w pudełkach, które zabezpieczono przy kobiecie, znaleziono 28 egzotycznych jadowitych węży. Były wśród nich takie gatunki, jak boa piaskowy, pyton kulkowy czy pyton albinos.

Aby wyjąć gady z pudełek, służby musiały skorzystać z pomocy wykwalifikowanych łowców węży. W bagażu kobiety znajdowały się też m.in. kameleony, żuki i pająki.

ZOBACZ TEŻ: Nie żyje słynna krokodylica "wegetarianka". Mogła mieć nawet 80 lat

Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że Devi Chandra była kurierką, która miała dostarczyć zwierzęta ze stanu Nagaland do Delhi. Jechała z przesiadką w mieście Howrah, zatrzymano ją już w drugiej części podróży. Kobieta zeznała, że w zamian za wykonanie tego kursu otrzymała 8 tysięcy rupii indyjskich, czyli niespełna 500 złotych.

Zdecydowanie więcej wart był przewożony przez nią żywy towar. W rozmowie z "The Economic Times" specjaliści wycenili znajdujące się w pudełkach zwierzęta na ponad 500 milionów rupii, co odpowiada prawie 29 milionom złotych. Szef Railway Protection Force w raporcie z zatrzymania podkreślił, że jad części z zabezpieczonych w pociągu węży wykorzystywanych jest do produkcji kosztownych środków odurzających. Policja pracuje nad aresztowaniem innych osób zamieszanych w tę sprawę.

Handel żywym towarem w Azji

Przemyt zwierząt od wielu lat jest problemem, z którym zmagają się celnicy w południowej Azji. W czerwcu na lotnisku w Bangkoku zatrzymano dwie obywatelki Indii, które próbowały przeszmuglować w bagażu 109 żywych zwierząt. W ich walizce znajdowały się m.in. węże, jaszczurki czy żółwie. W 2013 roku na jednym z lotnisk w stolicy Tajlandii zarekwirowano ponad 2 tys. żywych węży.

Z kolei z raportu opublikowanego w tym roku przez monitorującą handel żywym towarem agencję TRAFFIC wynika, że w latach 2011-2020 na indyjskich lotniskach zabezpieczono łącznie ponad 70 tys. zwierząt żywych oraz "części zwierzęcych ciał".

ZOBACZ TEŻ: Ośmiolatek pogryzł jadowitą kobrę, która go zaatakowała. Wąż zdechł

Autor:kgo//az

Źródło: India Times, tribuneindia.com, The Economic Times

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości