Ich populacja w Polsce maleje. "Sytuacja jest dramatyczna"

Gawrony są bardzo przywiązane do swoich miejsc lęgowych
Ptaki nad Wisłą w Warszawie
Źródło: Kontakt24/ Anna
Populacja gawronów w Polsce gwałtownie maleje. - Za 30-40 lat będzie to rzadki gatunek - powiedział przyrodnik Przemysław Wylegała. Dodał, że krajobraz rolniczy już nie sprzyja tym ptakom, zaś w miastach są one często wypłaszane.

Gawrony (Corvus frugilegus), które należą do rodziny krukowatych (Corvidae), występują na terenie prawie całej Europy.

- Ich sytuacja w Polsce i Europie jest dramatyczna. Nie jest to jeszcze gatunek rzadki, ale wykazuje bardzo szybki spadek liczebności, rzędu 4-5 procent rocznie - powiedział Przemysław Wylegała, specjalista ds. ochrony ptaków w Polskim Towarzystwie Ochrony Przyrody "Salamandra". - Brzmi to niepozornie, ale to jeden z szybszych spadków liczebności ptaków, jakie obserwujemy w Polsce - dodał.

"Populacja będzie dalej spadać"

Obecnie polska populacja gawrona szacowana jest na 137-178 tysięcy par. Wszystko wskazuje na to, że będzie dalej spadać.

- Jeśli ten trend się utrzyma, to za 30-40 lat będzie to już rzadki gatunek - zauważył Wylegała.

Naukowiec jest jednym z autorów dużego badania dotyczącego spadku populacji lęgowej gawrona w północnej i zachodniej Polsce. Przeprowadzono je dla czterech regionów ornitologicznych - Pomorza, Warmii i Mazur, Wielkopolski oraz Ziemi Lubuskiej. Policzono kolonie w tych regionach, a dane porównano z wynikami sprzed lat. Badanie pokazało, że w XXI w. na obszarze Polski północnej i zachodniej nastąpiły spadki liczebności gawrona. W północnej Wielkopolsce populacja zmniejszyła się o 44 proc. (w latach 2012-2025), na Ziemi Leszczyńskiej - o 62 proc. (2010-2025), na Ziemi Lubuskiej - o 56 proc. (2004–2025) i na Pomorzu - o 46 proc. (2012–2025). W ciągu ostatnich dwóch dekad na Warmii i Mazurach odnotowano podobny trend, jednak w latach 2017-2023 liczebność tych ptaków zmniejszyła się nieznacznie, z wyraźnym trendem spadkowym w koloniach na wsi - podsumowali autorzy badania. Wylegała koordynował badania na terenie Wielkopolski, gdzie w stosunku do końca lat 70. i lat 80. (okresu, kiedy gawron był najliczniejszy - populację lęgową w Polsce szacowano wówczas na 350-400 tys. par) stwierdzono spadek liczebności o 80 procent.

Gawron (Corvus frugilegus)
Gawron (Corvus frugilegus)
Źródło: serkanmutan/AdobeStock

Gawrony w miastach i wsiach

Gawrony znikają z krajobrazu rolniczego zwłaszcza w zachodniej. Polsce Z badania wynika, że gatunek ten najliczniej gniazdował w miastach (ok. 80 proc. gniazd), na wsiach odnotowano natomiast 16,6 proc. jego populacji.

Specjalista ds. ochrony ptaków zwrócił uwagę, że dawniej w całkowitej populacji gawrona duży udział miały kolonie wiejskie.

- Gawrony gnieździły się we wsiach, na skwerach przy kościołach, na cmentarzach, w rejonie śródpolnych lasków w pobliżu wsi. Ale stamtąd najszybciej te kolonie znikają, bo kurczy się ich baza pokarmowa. Do Wielkopolski, na Pomorze i nawet na Mazury wkroczył nowoczesny krajobraz rolniczy typowy dla Europy zachodniej. Mamy wielkołanowe pola rzepaku czy kukurydzy, małą powierzchnię łąk i pastwisk i dużo środków ochrony roślin - wymieniał Wylegała. Dodał, że gawrony preferują też zboża jare, a te znikają z krajobrazu.

- W maju, kiedy gawrony wychowują pisklęta, zboża ozime są już wysokie i ptaki nie są tam w stanie żerować. A zboża jare, siane na wiosnę, w maju są niskie i stanowią idealne siedliska do żerowania, podobnie jak pastwiska i łąki. Na zachodzie Polski są one niszczone i przekształcane w ekstensywnie użytkowane grunty orne, co absolutnie nie odpowiada wielu ptakom - tłumaczył przyrodnik. Zaznaczył, że w Polsce wschodniej rolnictwo jest bardziej tradycyjne, a populacja gawrona wydaje się dość stabilna.

- Na przykład na Lubelszczyźnie ludzie nie mają konfliktów z gawronami. Tamtejsze rolnictwo jest generalnie przyjazne dla przyrody: zachowało się mnóstwo drobnych działek, z miedzami, gdzie ptaki mogą znaleźć coś dla siebie. Co kawałek mamy inny rodzaj uprawy - opisał. Przyrodnik zwrócił uwagę, że w wielu miejscach Polski zachodniej gawrony łatwiej dziś spotkać w miastach.

- Wbrew pozorom gawron ma tam lepsze warunki: sporo terenów zielonych, skwery i trawniki, gdzie może żerować, a w pobliżu wysypiska śmieci - alternatywne źródła pokarmu. Jeśli chodzi o pokarm, ptaki w miastach jakoś się utrzymują - powiedział. Ale i tam populacje się kurczą.

Gawrony są bardzo przywiązane do swoich miejsc lęgowych
Gawrony są bardzo przywiązane do swoich miejsc lęgowych
Źródło: Sylwester Aftyka

Konflikty z ludźmi

Jak dodał ekspert, jednym z największych problemów gawronów w miastach jest konflikt z ludźmi.

- To trudne sąsiedztwo. Są miejsca, gdzie gawrony faktycznie brudzą infrastrukturę i zmniejszają komfort użytkowania przestrzeni. (...) W efekcie ptaki są często eksterminowane - zauważył. W Polsce gawron poza miastami jest objęty ścisłą ochroną, a w nich - częściową. Rozporządzenie ministra środowiska pozwala jednak na usuwanie w miastach gniazd tych ptaków z obiektów budowlanych lub terenów zieleni ze względu na bezpieczeństwo lub kwestie sanitarne - od połowy października do końca lutego. Władze lokalne występują też do regionalnych dyrekcji ochrony środowiska (RDOŚ) z wnioskami o zgody na niszczenie siedlisk gawrona będących miejscem rozrodu i (lub) odpoczynku, a także na płoszenie ptaków i usuwanie gniazd poza wspomnianym okresem.

Wylegała przytoczył analizy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (OTOP), z której wynika, że w latach 2020-2022, w odpowiedzi na wnioski o niszczenie kolonii gawronów i ich płoszenie w całej Polsce RDOŚ wydały 400 decyzji, z czego 348 pozytywnych.

Są inteligentne, w stadzie obowiązuje hierarchia

Gawrony to ptaki niebywale inteligentne i towarzyskie. Nocują stadnie i żerują w grupach, nierzadko razem z kawkami i wronami siwymi. Gniazdują w koloniach, obejmujących kilkaset, a nawet kilka tysięcy gniazd. W stadzie obowiązuje hierarchia. Osobniki stojące w niej wyżej, zajmują też wyższe miejsce w koronach drzew na noclegowiskach. To zapewnia im większe bezpieczeństwo w przypadku nocnej wizyty nieproszonego drapieżnika - kuny czy kota - przypomniał OTOP. Kolonie, będące też miejscem nocnego odpoczynku, znajdują się niekiedy nawet 40 kilometrów od miejsc, w których gawrony żerują. Codziennie wielkie grupy tych ptaków przemieszczają się w poszukiwaniu pokarmu. Życie w stadzie przynosi wiele korzyści - ptaki nie tylko ostrzegają się o niebezpieczeństwie czy intruzach, ale także informują o znalezionych źródłach pokarmu.

Opracowała Anna Bruszewska

Czytaj także: