Kawa drożeje przez El Nino. Zjawisko jest coraz intensywniejsze

kawa ziarna kawy shutterstock_1398710591
El Nino - jakie są konsekwencje
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rosną ceny kawy na rynkach światowych. Jednym z najważniejszych czynników odpowiadających za ten stan rzeczy jest prognozowane silne El Nino. Jak ustalili naukowcy, w ostatnich latach zjawisko to jest znacznie intensywniejsze niż dawniej.

W lipcu 2026 roku wskaźnik cen kawy ICO Composite Indicator Price (I-CIP) wzrósł o 15,4 procenta z miesiąca na miesiąc. Według Międzynarodowej Organizacji Kawy (ICO) odpowiadało za to kilka czynników. Pierwszym był spadek zapasów certyfikowanej arabiki w Stanach Zjednoczonych. Dwie pozostałe przyczyny były związane z pogodą i klimatem - opóźnieniem zbiorów w Brazylii, jednym z największych producentów kawy, spowodowanym nadmiernymi opadami, a także rosnącym prawdopodobieństwem wystąpienia bardzo silnego zjawiska El Nino pod koniec 2026 roku.

Czym jest zjawisko El Nino?

El Nino to naturalne zjawisko klimatyczne, które występuje średnio co kilka lat w strefie równikowej Oceanu Spokojnego. Osłabia pasaty - wiatry wiejące w strefie międzyzwrotnikowej w kierunku równika. W rezultacie ciepłe wody powierzchniowe, zamiast być spychane na zachód w kierunku Australii i Indonezji, przesuwają się z powrotem na wschód, ku wybrzeżom Ameryki Południowej.

W wyniku El Nino dochodzi do zmian w cyrkulacji atmosferycznej i wzorców opadów - i to nie tylko na Pacyfiku. Zjawisko to wpływa na pogodę w wielu częściach świata na różny sposób. W jednych rejonach, na przykład w zachodniej części Ameryki Południowej, zwiększa ryzyko ulew i powodzi. W innych, takich jak Azja Południowo-Wschodnia i Australia, powoduje susze i pożary, które skutkują stratami w rolnictwie. Wśród regionów, które zazwyczaj notują wtedy niższe opady, jest także wschód Ameryki Południowej, w tym Brazylia.

El Nino rosną w siłę. Pokazują to koralowce

Choć El Nino to naturalne zjawisko, to jak wynika z badania opublikowanego w czasopiśmie "Science", w ostatnich dekadach stało się silniejsze niż dawniej. Jego autorzy nie dysponowali niezbędnymi danymi dotyczącymi temperatury wód w dawnych czasach, więc skorzystali z pomocy koralowców. Badając skład chemiczny martwych i żywych osobników z Galapagos, gdzie wpływ El Nino na temperaturę wód jest szczególnie silny, odtworzyli warunki panujące w oceanach setki lat temu.

Jak wyjaśnili naukowcy, koralowce rosną poprzez odkładanie kolejnych warstw węglanu wapnia, zwykle w tempie 1-2 centymetrów rocznie. Skład chemicznych tworzonych przez nie warstw zależy między innymi od temperatury wody. Badacze zmierzyli proporcje różnych pierwiastków i izotopów w szkieletach koralowców, w tym stosunek strontu do wapnia oraz relację izotopów tlenu.

W ten sposób badacze zauważyli wyraźną różnicę w zmianie temperatury wody między ostatnimi dekadami a wcześniejszymi stuleciami. W ostatnich 40 latach wahania temperatury związane z El Nino były o około 36,5 procenta większe niż w okresie przedindustrialnym. Współczesne El Nino okazały się dużo silniejsze niż w całym wcześniejszym okresie objętym badaniem.

- Nie było w przeszłości czasu, w którym El Nino byłyby tak silne jak obecnie. Wykazaliśmy też, że ich intensywność zmieniała się wraz ze wzrostem globalnej temperatury - powiedziała kierująca badaniem profesor Julia Cole. Dodała, że wzrost siły El Nino może mieć poważne konsekwencje. - Jeśli globalne ocieplenie wzmacnia El Nino, to możemy spodziewać się silniejszych ekstremalnych zjawisk klimatycznych i coraz większych strat. Żaden kraj nie jest w stanie w pełni zabezpieczyć się przed ich skutkami - podsumowała.

Źródło: PAP
Czytaj także: