Co łączy reportera TVN24 BiS, Toma Hanksa i Stephena Hawkinga? Coś "fantastycznego"

Autor:
kw,ps/dd
Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl
Hubert Kijek w czasie lotu parabolicznego
Hubert Kijek w czasie lotu parabolicznegoTVN24
wideo 2/12
TVN24Hubert Kijek w czasie lotu parabolicznego

Co łączy Huberta Kijka, Toma Hanksa, Toma Cruise'a i Stephena Hawkinga? Wszyscy z nich mieli okazję odczuć, czym jest stan nieważkości. Reporter TVN24 BiS miał przyjemność być na pokładzie samolotu ZERO-G, gdzie odbył tak zwany lot paraboliczny. To jedyna okazja, by poczuć się jak w kosmosie bez opuszczania Ziemi.

- To jest coś niezwykłego, fantastycznego, móc się wznieść, wzbić. Naprawdę, każda komórka ciała zaczyna krzyczeć. To jest fantastyczna chwila - opowiadał Hubert Kijek na antenie TVN24 w programie "Wstajesz i wiesz". - Kiedy tam się wznosisz i patrzysz naokoło, ludzie się wznoszą, butelki latają, krople wody, to naprawdę trudno to opisać słowami - dodał.

"AKCJA GRAWITACJA". OGLĄDAJ W TVN24 GO >>>

Obok trwały badania naukowe

Reporter TVN24 BiS opowiedział, że cały lot trwał 2,5 godziny. - 31 parabol, bo ten samolot lata takimi parabolami, i na szczycie każdej z nich przez 22 sekundy doświadczamy stanu nieważkości. [...] Mogłem przez 11 parabol latać w strefie swobodnego opadania - mówił.

Tego typu loty bywają niebezpieczne. Jak wytłumaczył reporter, w odpowiednim momencie konieczne jest dotarcie do podłogi. - Z punktu 0 g startujemy na 2 g, więc jesteśmy dwa razy ciężsi niż na Ziemi - tłumaczył Kijek. 0 g oznacza przeciążenie (stan, w którym na ciało oddziałują inne siły niż grawitacja), jakiemu poddany jest człowiek w stanie nieważkości. W stanie spoczynku jest to natomiast 1 g.

Wszystkie etapy lotu nie przychodzą niespodziewanie, o każdym informuje pilot. Reporter TVN24 BiS opowiadał, że musiał usiąść na fotelu pasażera i zapiąć pasy, kiedy samolot zaczął pikować pod kątem 50 stopni.

- Co ciekawe, obok 10 zespołów badawczych przeprowadzało eksperymenty, które mogą zmienić świat i rewolucjonizować nasze patrzenie na niego - mówił. Jak dodał, pracowali tam głównie naukowcy zajmujący się astrofizyką, astronautyką i medycyną. - Na przykład badali, jak stan nieważkości wpływa na nasze serce, kręgosłup, ale też na komórki nowotworowe, bo okazuje się - co już też badali Polacy - że stan nieważkości może hamować ich rozwój do tego stopnia, że możemy pokonać chorobę, jeżeli uda się stworzyć specjalne komory antygrawitacyjne na Ziemi - opowiadał Kijek.

Hubert Kijek, dziennikarz TVN24 BiS, w czasie lotu samolotem ZERO GTVN24
Hubert Kijek, dziennikarz TVN24 BiS, w czasie lotu samolotem ZERO GTVN24

Brak szkolenia, badanie serca i "serum prawdy"

Kijek znalazł się na pokładzie samolotu w związku z 80. kampanią Europejskiej Agencji Kosmicznej. Na pamiątkę otrzymał oryginalną odznakę - taką, jaką otrzymują astronauci, kiedy odbędą przygotowanie do lotu w kosmos. Przy każdej misji jest inna.

Reporter ubiegał się o możliwość lotu od roku. - Coś się wydarzyło, kiedy wysyłałem im fragment do programu "Granica Kosmosu", kiedy wysyłaliśmy balon stratosferyczny na wysokość 40 kilometrów. I chyba zobaczyli, że mają do czynienia z fachowcem - mówił.

Do lotu nie musiał przechodzić specjalnego szkolenia. - To nie są aż tak wielkie przeciążenia, jak gdy astronauci lecą w kosmos. Tam najwyższe przeciążenie to jest 2 g. Oczywiście to powoduje, że w pewnym momencie ma się zawroty głowy, kiedy jest się tam pierwszy raz. Jest potrzebna torebka, bo ten samolot był nazywany przez pierwszych astronautów "vomit comet", czyli "wymiotolot". Ale musiałem przejść badania, lekarze musieli sprawdzić, czy moje serce się nadaje [...]. Usłyszałem, że mogę, więc poleciałem. Ale przed lotem dostałem także zastrzyk skopolaminy - środka niezwykle rozluźniającego, ale także przeciwwymiotnego. 70 lat temu podobno CIA miało używać tego jako "serum prawdy", więc ja mówiłem tylko prawdę podczas tego lotu - opowiadał.

To jeszcze nie koniec

Reporter wspomniał, że ma kolejne plany na doświadczenie tego, co odczuwają astronauci. - W Pile mamy specjalny habitat do szkolenia astronautów, gdzie ludzie są zamykani na przykład na dwa tygodnie i jest symulowana misja marsjańska. Mam pomysł, żeby tam się z tymi naukowcami zamknąć i przygotowywać relację stamtąd. To byłoby niezwykle ciekawe - podsumował.

Reportaż Huberta Kijka z pokładu samolotu ZERO-G jest dostępny w TVN24 GO. Program Akcja Grawitacja będzie nadawany na antenie TVN24 BIS codziennie od 5 do 8 grudnia o 16:25.

Całą rozmowę z Hubertem Kijkiem zobaczysz tutaj:

Hubert Kijek w stanie nieważkości
Kijek w stanie nieważkościtvnmeteo.pl
Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 BiS na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:kw,ps/dd

Źródło: TVN24, tvnmeteo.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości