Pogoda
Dodaj lokalizację
Aktualna temp.: 18°C 19°C 11°C Pochmurno
zwiń
Arleta Unton-Pyziołek
  • Wody jest mało, a marzec zapowiada się sucho. Niepokojące prognozy

    06-02-2020 09:32 Blog synoptyk tvmeteo.pl Arlety Unton-Pyziołek

    Grozi nam susza

    NWS/NCEP/NOAA/TVN24

    "Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. Analizy potwierdzają, że jest dużo cieplej niż w ostatnich dziesięcioleciach, do tego superkomputery największych ośrodków prognostycznych świata wyliczają na kolejne miesiące dla naszego kawałka Ziemi spore odchylenie średniej temperatury miesięcznej od normy z wielolecia. Absurd? Nie - twarda rzeczywistość" - pisze dla nas synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.

    Zacznijmy od najbliższych dni, które będą chłodne z napływem arktycznych mas powietrza z północy, w piątek możliwy jest w Polsce konkretny mróz rzędu od -8 do -10 stopni Celsjusza na wschodzie. Ostatnio rzadkość. Na weekend i poniedziałek 10 lutego przewidujemy duże ocieplenie z temperaturą od 10 do 13 st. C na południu kraju. Po 10 lutego przyjdzie ochłodzenie, tylko na cztery dni.

    Meteorolodzy przewidują

    Prognoza nabiera rozpędu - od 15 lutego widać w modelach duże ocieplenie, do nawet 15 st. C na Dolnym Śląsku. Temperatura maksymalna w drugiej połowie lutego na południu kraju może często przekraczać 10 st. C. Mrozu brak. W świetle prognoz modeli CFS amerykańskiej NOAA (Narodowa Administracja ds. Oceanu i Atmosfery) możliwe, że luty będzie cieplejszy od normy z wielolecia nawet o 3-4 stopnie.

    A jaki marzec?

    Podobnie wygląda marzec z prognozowanym odchyleniem temperatury miesięcznej o jakieś 2-3 st. C od normy. W drugiej połowie XX wieku średnia temperatura powietrza w Warszawie dla lutego wynosiła -1,2 st. C, a dla marca 2,6 st. C. Przez ostatnich 30 lat wartość ta wynosiła dla lutego -0,2 st. C, a dla marca 3,5 st. C. Wydaje się, że to tylko kilka stopni, jednak wzrost temperatury w świetle średniej z ostatnich 100 lat jest ogromny.

    Start "z wyższej półki"

    Prognozy temperatury dla kolejnych miesięcy wiosny oraz dla czerwca i lipca są równie "ciepłe". Trzeba jednak zwrócić uwagę na istotną sprawę. Otóż model CFS bazuje na danych termicznych za ostatnie 10 dni - to punkt wyjściowy dla układu równań matematycznych opisujących prawa fizyki rządzące atmosferą. A ostatnie dni były ciepłe, więc model już startuje z wyższego pułapu. To znaczy, że ostatecznie odchylenie miesięcznej temperatury od normy może być nieco niższe niż prognozowane, co nie zmienia faktu, że i tak może być wyższe od średniej. Wzrostowy trend temperatury ma się dobrze, chociaż niewykluczone są w kolejnych latach wahania tempa wzrostu. Jak mawiają klimatolodzy, w przyrodzie bowiem o niczym nie można mówić na 100 procent, a jak stwierdził amerykański polityk i uczony Benjamin Franklin: "pewne są tylko śmierć i podatki".

    Skutkiem wzrostu temperatury są zaburzenia w polu opadów. Woda, która teraz zimą spada z nieba na ogół w postaci deszczu bądź mokrego śniegu, nie zostaje na terenie Polski w postaci pokrywy śnieżnej. Nie czeka na wiosnę jako rezerwuar wody dla wegetacji. Woda "ucieka" bowiem rzekami do Bałtyku. Od kilku lat hydrolodzy i ekolodzy zwracają uwagę, że trzeba zostawiać rzekom jak najwięcej naturalnych terenów zalewowych, by ułatwić naturalne zatrzymanie wody.

    Niepokojące prognozy na najbliższe miesiące

    Na rzekach Górnego Śląska, Małopolski i Podkarpacia oraz Pomorza i Warmii dominuje obecnie strefa stanów wysokich. To, co spadło poza wysokimi górami, płynie właśnie rzekami. Śnieg leży tylko w górach. Podobnie dzieje się również na terenie Niemiec, które zmagają się w wielu regionach z podtopieniami. Rzeki odprowadzają do Morza Północnego gigantyczne masy wody. Rozlewa Ren, jakby to był marzec lub kwiecień.

    Prognozy opadów na najbliższe miesiące są niepokojące. W lutym opadów może być więcej niż bywało normalnie. Jednak normę kształtuje przeszłość, a luty w przeszłości był na ogół miesiącem suchym, wyżowym i mroźnym. Więc odchylenie na plus nie wróży wcale wielkich opadów.

    Co z opadami w marcu?

    Marzec prawdopodobnie będzie suchszy niż zwykle na wschodzie, na pozostałym obszarze w normie. Kwiecień również w normie. Rodzi się pytanie - czy to, co spadnie wiosną, wystarczy roślinom? Do tego maj, kiedy deszczu i burz powinno być sporo, by wegetacja dzika oraz ta ujarzmiona przez człowieka mogła przebiegać bez problemów, ma być na ogół suchy.

    "Woda to skarb, a skarbu nie wolno stracić"

    - Czy ta susza się utrzyma? - spytała kilka dni temu zmartwiona sprzedawczyni w sklepiku na moim podleśnym osiedlu w samym centrum Polski. Większość z nas martwi się kolejnym z rzędu suchym rokiem. Jaki więc niepokój muszą czuć ci, których egzystencja zależy tylko od ziemi? Co z dziką przyrodą? Woda to skarb, a skarbu nie wolno stracić.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • dno
    Jest okazja oczyscic dno rzeki
    ~ewa5 /2020-02-06 14:46
  • Kto nie widzi zmian i suszy, ten nie chce widzieć
    Ponieważ nie można odpowiedzieć pod postem, piszę własny. Do 'tragedia' - rozgrywa się właśnie tragedia natury. Mówię te słowa z własnych obserwacji. Wszystkie strumyki i strumyczki, rozlewiska, podeszczowe kanały, przestały istnieć w mojej miejscowości i wokół. Zapowiadany deszcz spada w ilości symbolicznej, a chmury tylko wyglądają na deszczowe. Wysychają kolejne rośliny i ubywa ptaków, oraz innych dziko żyjących zwierząt. Mnożą się natomiast plagi chorób grzybowych, owadów, także obcych przybyszy z ciepłych rejonów świata. Już jesteśmy dla nich dobrym środowiskiem do życia, a tutaj jeszcze nie mają naturalnych wrogów, nie ma też klasycznych zim. W zeszłym roku ćmy azjatyckie zjadły bukszpany na Śląsku, u mnie też. Przykłady można mnożyć. W zupełności zgadzam się z 'Dzień dobry' i 'zbiorniki'. To się dzieje tu i teraz, a zamiast budowy zbiorników wycina się kolejne drzewa na potęgę. Ludzie, obudźcie się. Pozdrawiam - Jaga
    ~jaga /2020-02-06 13:24
  • tragedia?
    Tragedia to wody brak to nas zalewa nie siejmy juz tych smiesznych prognoz,zyje troche na tym swiecie i tylko na nie wszystko od wody do polityki,przecie to jest chore,jak z krowami wscieklymi,afrykanski pomor swin tez juz przeprosily i weszly do kielbasek zdrowe.
    ~milosnik /2020-02-06 10:54
  • zbiorniki
    A gdzie są zbiorniki retencyjne na rzekach w naszym średniowiecznym kraju?
    ~paolo /2020-02-06 10:30
  • Dzień dobry Pani Arleto.
    Jestem rolnikiem spod Częstochowy. Mam 2h ziemi w tym 0,5 podmokłych łąk. Tak przekazywano mi to od zawsze, bo zawsze stała tam woda. Zmieniło się to diametralnie. Dziś ten kawałek 0,5h jest idealny do uprawy pszenicy. Kiedyś ciągnik wpadł by po dach a dziś to normalne pole. Wody gruntowe opadły i to znacznie, co widoczne jest w mojej studni (zwykłej nie głębinowej), różnica to metr na lustrze wody. Z sąsiadem na polu już prowadzimy rozmowy o konieczności wykopania przez nas studni głębinowej i podlewaniu naszych małych poletek. Czy czeka nast to samo co farmerów w USA?, tylko studnie???.
    ~Robert /2020-02-06 10:18

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendzie do Polski wtargnie powietrze z północnej Afryki. Sprawdź autorską ...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Udine znad Rumunii. ...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jet stream, czyli prąd strumieniowy, oddzieli na długo Polskę od napływu ciepła....