Informacje
  • Burza tropikalna Isaias u wybrzeży USA.
    Niesie ulewy i porywisty wiatr

    02-08-2020 21:10 Niebezpieczna pogoda na Atlantyku
    Przyglądali się oku huraganu Isaias NOAA

    Huragan Isaias osłabł i stał się burzą tropikalną, jednak zagrożenie silnymi porywami wiatru i ulewami nie ustało. Miejscami może spaść do 170 litrów wody na metr kwadratowy. Żywioł podąża wzdłuż wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych.

    Isaias, którego siła osłabła i z huraganu pierwszej kategorii przemienił się w burzę tropikalną, wciąż stwarza zagrożenie. Wiatr wieje z maksymalną prędkością dochodzącą do 100 kilometrów na godzinę.

    Jak przewiduje amerykańskie Narodowe Centrum ds. Huraganów (NHC), burza tropikalna Isaias przejdzie obok wschodniego wybrzeża Florydy w niedzielę lokalnego czasu. W poniedziałek i wtorek jej centrum przeniesie się z wybrzeży stanu Georgia do południowych stanów środkowego Atlantyku.

    Według prognoz Isaias nie powinien już przybrać na sile, co sprawiłoby, że ponownie stałby się huraganem.

    Narodowa Służba Pogodowa (NWS) podaje, że na Florydzie Isaias może przynieść porywy wiatru mogące zrywać dachy z domów. Miejscami może spaść też do 150 litrów wody na metr kwadratowy deszczu. Opady mogą dotrzeć też do Karoliny Północnej i Karoliny Południowej, gdzie mogą wynieść do 170 l/mkw.

    Ofiary śmiertelne na Dominikanie

    Isaias wcześniej jako huragan przeszedł nad Dominikaną oraz Portoryko. Agencja Reutera, powołując się na doniesienia lokalnych mediów podała, że na Dominikanie zginęły dwie osoby, a w Portoryko prądu pozbawionych zostały tysiące odbiorców. Na Bahamach wiał wiatr i padał ulewny deszcz.

    Stan wyjątkowy

    W ramach przygotowań na nadejście żywiołu, w Karolinie Północnej i Wirginii ogłoszono stan nadzwyczajny. Na Florydzie gubernator wprowadził stan wyjątkowy dla kilku hrabstw i zachęcił wszystkie części stanu do przyjęcia ewakuowanych osób, aby nie doszło do przepełnienia miejscowych schronów.

    Gubernator Karoliny Północnej Roy Cooper zezwolił na pomoc 150 członków Gwardii Narodowej w razie potrzeby.

    - Jak nauczyliśmy się po huraganie Florence, nawet burza pierwszej kategorii może przynieść poważne skutki, dlatego nie powinniśmy traktować tej sytuacji bez powagi - przekazał Cooper w oświadczeniu.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...