Pogoda
Dodaj lokalizację
Aktualna temp.: 5°C 12°C 3°C Przelotne opady
zwiń
Informacje
  • Sześć ofiar śmiertelnych i spalone domy. Australia wciąż walczy z pożarami

    23-12-2019 09:54 "Mogłem umrzeć, gdybym nie pomyślał o planie B"
    Żołnierze zaangażowali się w pomoc skrzywdzonym zwierzętom Facebook.com/australianarmy

    Ekstremalne pożary w Australii nie ustępują. Tragiczny bilans wynosi już sześć osób. Ogień spalił ponad 3,7 miliona hektarów buszu i zniszczył mnóstwo budynków.

    Ogień, rozprzestrzeniając się na pięć stanów, pozbawił życia łącznie sześcioro Australijczyków - ostatnia osoba zginęła w ostatni weekend - i spalił ponad 3,7 miliona hektarów buszu. Kraj cierpi z powodu przedwczesnego początku sezonu pożarowego spowodowanego falą upałów i długotrwałą suszę.

    >>> CZYTAJ WIĘCEJ O REKORDACH CIEPŁA

    Za późno na ewakuacje

    67-letni Potter Steve Harrison przetrwał pożar swojego domu w miasteczku Balmoral w stanie Nowa Południowa Walia. Nie ewakuował się, ponieważ chciał bronić swojego dobytku, a gdy zmienił zdanie, było już niestety za późno.

    - Pobiegłem do mojej ciężarówki, ale mój ogród, podjazd i droga były całe w ogniu, więc nie miałem jak uciec - relacjonował.

    Mężczyzna dzień wcześniej zbudował sobie piec przemysłowy "wielkości trumny", który okazał się wystarczający, by wpełznąć do środka.

    - Mogłem umrzeć, gdybym nie pomyślał o planie B. W pobliżu pieca miałem gaśnicę, wiadro wody, butelkę wody pitnej i koc przeciwpożarowy - powiedział.

    Prezydent stanu Nowa Południowa Walia - Gladys Berejiklian stwierdziła, że na 400 domów w Balmoral, 150 zostało zniszczonych.

    Nie są pewni, czy wrócą do domów

    Premier Australii Scott Morrison osobiście odbył lotniczą wycieczkę po zniszczonych terenach. Poleciał także do ​​Mudgee, gdzie spotkał się z członkami straży pożarnej oraz ewakuowanymi mieszkańcami. Ci uciekali ze swoich domów od sobotniego wieczora po tym, jak potężne pożary złączyły się w jeden.

    Przebywający w schronach nerwowo czekali na informację, czy ich domy jeszcze stoją.

    - Z naszym domem wszystko w porządku, ale wciąż o nim myślimy i mamy nadzieję, że uda nam się wrócić. Wiatr zmienił kierunek, więc nie jest to jeszcze pewne - powiedziała Nova Cunningham, która przebywa w schronie wraz z mężem i trójką dzieci.

    Rolnicy z Running Stream w Nowej Południowej Walii - Diana i Keith Rutterowie - stwierdzili, że są zadowoleni z wizyty Morrisona w schronie, ale dodali, że mógł pojawić się już tydzień temu. - Powinien wcześniej wrócić z wakacji - powiedziała Rutter.

     

    W regionie uprawy winorośli Adelaide Hills w stanie Australia Południowa 86 budynków mieszkalnych i jedna trzecia wszystkich winnic zostało zniszczonych. Do tego w "strefie wypalenia" znalazło się także 1100 hektarów winorośli.

    Dalsze prognozy

    W ciągu najbliższych dwóch dni prognozowane są nieznaczne opady deszczu, które mogłyby wspomóc strażaków w walce z ogniem.

    - Warunki zaczynają się łagodzić - potwierdziła w poniedziałek straż pożarna w Nowej Południowej Walii.

    Mimo to w regionie wciąż płonie około 100 pożarów.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...