Informacje
  • "To nie Mars. To Jambi"

    24-09-2019 11:02 Czerwone niebo nad Indonezją
    Astronom Jerzy Rafalski o tym, co będzie widoczne na niebie TVN24

    W weekend nad indonezyjską prowincją Jambi niebo zabarwiło się na krwistoczerwony kolor. To skutek ogromnych pożarów.

    Rozległe pożary lasów, które w weekend pojawiły się w Indonezji, sprawiły, że niebo w prowincji Jambi zabarwiło się na krwistoczerwony kolor. Dym z pożarów przedostał się w wyższe partie atmosfery.

    Jedna z mieszkanek prowincji Jambi, która zrobiła zdjęcia nieba, powiedziała, że mgła "raniła jej oczy i gardło". Inna z kolei stwierdziła, że ​​mgła była szczególnie "gęsta tego dnia".

    - To nie jest Mars. To Jambi - napisała na Twitterze Zuni Shofi Yatun Nisa. - My, ludzie, potrzebujemy czystego powietrza, a nie dymu.

    Światło rozproszone w dymie

    Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego niebo ma niebieski kolor? W uproszczeniu to z powodu rozpraszania światła słonecznego na cząsteczkach azotu i tlenu w atmosferze. Takie zjawisko jest nazywane rozpraszaniem Rayleigha. Występuje w przypadku rozchodzenia się światła w przejrzystych cieczach, ciałach stałych i gazach.

    W tym wypadku światło musiało przeniknąć przez inne cząstki.

    - Zjawisko pojawiało się, gdy światło słoneczne było rozproszone przez dym, kurz lub cząsteczki unoszące się w powietrzu. Filtrują one krótsze długości fali i uwalniają dłuższe długości fali w spektrum pomarańczowym lub czerwonym - wyjaśnił indonezyjski astronom Marufin Sudibyo. Dlatego niebo miało krwistoczerwony kolor. Naukowiec dodał, że na rozpraszanie Rayleigha nie wpłynęła wyższa temperatura.

    Celowe podpalanie

    Tegoroczne poziomy zadymienia były jednymi z najgorszych od lat.

    Pożary w Indonezji zwykle najbardziej intensywne są od lipca do października - w tak zwanej porze suchej. Według krajowej agencji ds. katastrof w Indonezji w pierwszych ośmiu miesiącach roku spłonęło już około 328 724 hektarów ziemi.

    Część winy za wybuchy pożarów spoczywa na dużych korporacjach i lokalnych rolnikach, którzy wykorzystują niski stopnień wilgotności powietrza do usuwania roślinności z plantacji oleju palmowego, pulpy i papieru przy użyciu metody cięcia i spalania.

    Ta popularna technika jest prawdopodobnie najłatwiejszym sposobem dla rolników na oczyszczenie ziemi. Pomaga im pozbyć się wszelkich chorób, które mogły mieć wpływ na ich uprawy. Pożary te jednak często wymykają się spod kontroli i rozprzestrzeniają na chronione obszary leśne.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...