Pogoda
Dodaj lokalizację
Aktualna temp.: 18°C 30°C 16°C Bezchmurnie
zwiń
Informacje
  • Mnich medytował w lesie, zabił go lampart

    15-12-2018 10:29 Do zdarzenia doszło w Indiach
    Rzadkie nagranie pokazujące atak jaguara na ocelota Washington State University

    Buddyjski mnich podczas medytacji został zabity przez lamparta. Służby indyjskiego rezerwatu przyrody, w którym doszło do wypadku, twierdzą, że nie jest to pojedyncze zdarzenie.

    Rahul Walke Bodhi, buddyjski mnich, został zabity w trakcie medytowania w rezerwacie leśnym. Rankiem 11 grudnia poszedł kontemplować do rezerwatu przyrody, oddalonego o około dwa kilometry od świątyni. Gdy siedział pod drzewem, zaatakował go lampart hinduski.

    Nie pierwszy przypadek

    Jak podał Santosh Chaudhuri z parku narodowego Tadoba Andhari Tiger Reserve, w którym miał miejsce atak, Bodhi nie był jedynym mnichem, który udawał się do parku na medytacje. Rezerwat znajduje się ponad 800 kilometrów od Mumbaju, czyli stolicy indyjskiego stanu Maharasztra. Według Chaudhuri teren całego stanu jest zamieszkiwany przez dzikie i niebezpieczne zwierzęta - nie tylko lamparty, ale również tygrysy i niedźwiedzie.

    - Lamparty mieszkają w lesie. Takie incydenty zdarzają się kilka razy w roku - mówił Chaudhuri. W ostatnich tygodniach doszło tam do czterech innych śmiertelnych wypadków.

    Uniknąć odwetu

    Poszukiwania zwierzęcia wciąż trwają. Chaudhuri dodał, że pracownicy rozstawili już pułapki na terenie całego rezerwatu. - Plan polega na schwytaniu lamparta i przetransportowaniu go w inne miejsce. W ten sposób chcemy zapobiec odwetowi ze strony mieszkańców wioski - powiedział.

    Naprawdę niebezpieczne

    W 2016 roku trzy osoby zostały rozszarpane przez osobnika, który wdarł się na teren szkoły w mieście Bangalore. Próby schwytania zwierzęcia trwały cały dzień. Wideo z monitoringu pokazało, że lampart ganiał przerażonych ludzi wokół basenu prywatnej szkoły, wskakiwał na nich i kaleczył, gdy usiłowali uciec.

    Tydzień po tym wydarzeniu inny lampart uciekł z ogrodu zoologicznego w Bannerghatta. Był tam poddawany rekonwalescencji. Miejscowa ludność stwierdziła, że zwierzę prawdopodobnie uciekło do pobliskiego parku, który nie jest zamieszkany przez ludzi.

    Według badań prowadzonych na zlecenia Instytutu Dzikiej Przyrody w Indiach, w całym kraju mieszka około 12-14 tysięcy lampartów. Są zakwalifikowane jako gatunek bliski zagrożenia wyginięciem. Głównymi powodami malejącej populacji są utraty siedlisk i kłusownictwo. Władze Indii szacują się, że w 2017 roku zginęło 431 osobników.




  • oto jak
    niebezpieczne sa medytacje.
    troll ejbus /2018-12-15 13:50

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Gorące powietrze z Afryki jest już w drodze do Polski....

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się pod wpływem klina wysokiego ciśnienia związanego z wyżem Wal...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jet stream, czyli prąd strumieniowy, oddzieli na długo Polskę od napływu ciepła....