Informacje
  • Przez 15 lat nie chciały się rozmnażać. Przekonała je dopiero fala upałów

    14-08-2018 11:07 Niestety, piskląt tym razem nie będzie
    Flaming ma już dwa miesiące  

    To zdarzyło się po raz pierwszy od piętnastu lat. Flamingi andyjskie z rezerwatu w brytyjskim Gloucestershire złożyły jaja. Niestety, niezapłodnione. By oszczędzić ptakom stresu, powierzono im do wysiadywania jaja "krewniaków".

    Flamingi - inaczej czerwonaki - andyjskie (Phoenicoparrus andinus) w naturze żyją na wschodzie Ameryki Południowej. Nie są uważane za bezpośrednio zagrożone wyginięciem, jednak według klasyfikacji Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) mają status gatunku wysokiego ryzyka, inaczej "narażonego" (vulnerable).

    "Cudowna i mile widziana niespodzianka"

    Stado takich ptaków, żyjące w brytyjskim rezerwacie W-W-T Slimbridge w Gloucestershire, przeżyło ostatnio niezwykłe zdarzenie. Po raz pierwszy od 15 lat samice złożyły jaja. Jak powszechne oceniają eksperci, to wynik niezwykle wysokiej, wręcz rekordowej temperatury panującej w tym roku na Wyspach Brytyjskich.

    - To cudowna i mile widziana niespodzianka, że "andyjczyki" zaczęły składać jaja  - cieszył się Mark Roberts, menedżer do spraw ptaków w rezerwacie W-W-T Slimbridge. - Już wcześniej próbowaliśmy skłonić te ptaki do rozmnażania, pomagając im budować gniazda, ale nie ma wątpliwości, że pożądany efekt wywarła ostatnia fala upałów - podkreślił.

    Ptasia "rodzina zastępcza"

    Niestety, flamingi andyjskie z Gloucestershire tym razem jeszcze nie doczekają się własnego potomstwa. Wszystkie dziewięć jaj, złożone przez sześć samic, okazały się niezapłodnione. By oszczędzić ptakom stresu "pustego gniazda" i nie zmarnować ich odradzającego się instynktu rodzicielskiego, zdecydowano się utworzyć z nich rodzinę zastępczą. Flamingi andyjskie dostały do wysiedzenia jaja innego, blisko spokrewnionego gatunku, czyli flamingów chilijskich (Phoenicopterus chilensis). Dochowały się już w ten sposób stadka "adoptowanych" piskląt.

    Rezerwat Slimbridge jest uważany za jedyne miejsce na świecie, gdzie można spotkać wszystkie sześć gatunków flamingów.

     




  • 500 +
    Pewnie podziałało 500 plus. Dobrze że chociaż na ptaki bo na ludzi to chyba nie bardzo.
    ~Jan Wolski /2018-08-14 15:56

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Zaraz po ciepłym weekendzie czeka nas szokująca zmiana temperatury....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...