Informacje
  • Spędzą w jaskini parę miesięcy? Ratownicy przegrywają walkę z monsunem

    05-07-2018 12:30 W lipcu spada tam średnio 320 litrów deszczu
    Śmierć nurka, wraca deszcz. Relacja korespondenta "Faktów" TVN  

    Monsun utrudnia akcję ratowniczą w jaskini Tham Luang w Tajlandii. W porze deszczowej system korytarzy jest regularnie zalewany, co odcina drogę wyjścia. Po bezdeszczowych środzie i czwartku nadciągają kolejne opady.

    Trwa akcja ratunkowa dwunastu młodych piłkarzy i ich trenera, którzy utknęli w jaskini Tham Luang na północy Tajlandii. Kilkukilometrowy system wąskich korytarzy zalała woda opadowa, odcinając chłopcom drogę wyjścia.

    W Tajlandii trwa pora deszczowa. Monsun niesie ze sobą regularne ulewy - opady sięgające setek litrów wody na metr kwadratowy powierzchni.

    Ulewne deszcze monsunowe

    Pora deszczowa w prowincji Chiang Rai, na terenie której jest jaskinia, trwa zwykle od połowy maja do połowy października. Najbardziej deszczowymi miesiącami są czerwiec, lipiec i sierpień.

    Według danych portalu weatheronline.co.uk, w lipcu na stacji pomiarowej na lotnisku w mieście Chiang Rai średnia miesięczna suma opadów dla lipca wynosi około 320 l/mkw. Pada średnio przez 27 dni. W sierpniu opadów jest jeszcze więcej - nawet 400 l/mkw. Notuje się wtedy około 25 dni deszczowych.

    Realna suma opadów może jednak znacznie odbiegać od średniej. W czerwcu 2014 roku spadło tu aż 700 l/mkw. deszczu.

    Monsun może uniemożliwić ratunek

    W trakcie monsunu letniego jaskinia jest regularnie zalewana, przez co nie jest możliwa ewakuacja piłkarzy bez użycia sprzętu nurkowego. Chłopcy nie umieją jednak pływać. Ratownicy, którzy dotarli do zaginionych 2 lipca, próbują ich uczyć nurkowania.

    Ciasnota korytarzy sprawia trudności nawet doświadczonym nurkom. Drogę od wylotu jaskini do miejsca, w którym znajdują się uwięzieni, pokonują w trzy godziny. - W tej jaskini wyjątkowo ciężko jest nawigować, jest ekstremalnie ciasno, a widoczność jest właściwie zerowa - mówił jeden z obecnych na miejscu nurków.

     

    Poziom wody musi opaść

    Podjęto próbę obniżenia poziomu wody poprzez jej wypompowanie. W bezdeszczową środę wypompowano 120 milionów litrów wody, jednak jej poziom w jaskini spadł nieznacznie. Przewiduje się, że nadchodzące weekendowe opady spowodują kolejne zalanie jaskini. Synoptycy AccuWeather prognozują, że tylko w samą niedzielę mogą tam spaść nawet 33 litry deszczu na mkw.

    Nie można wykluczyć scenariusza, wedle którego młodzi piłkarze będą musieli pozostać w jaskini aż do czasu, kiedy poziom zwierciadła wody spadnie na tyle, że wyjście będzie możliwe bez sprzętu nurkowego. Może to potrwać nawet do października.

    Tysiące ratowników w akcji

    Chłopcy, w wieku 11-16 lat, i ich 25-letni trener zaginęli 23 czerwca. W akcji ratunkowej bierze udział ponad tysiąc tajlandzkich wojskowych oraz żołnierze i eksperci z innych krajów, w tym z USA, Wielkiej Brytanii, Holandii, Chin, Japonii, Australii i Birmy. Ratownikom za "olbrzymi wysiłek" podziękował premier Tajlandii Prayuth Chan-ocha.

    Monsunem nazywamy układ wiatrów, które zmieniają swój kierunek w zależności od pory roku. Jest on zależny od różnicy nagrzewania się lądu i morza. Latem, kiedy ląd jest cieplejszy, wiatr wieje znad chłodniejszego morza - przynosi ze sobą wilgotne powietrze, a co za tym idzie - regularne, intensywne opady deszczu.

    Akcję ratunkową relacjonujemy na bieżąco na tvn24.pl




  • ratunek
    jeżeli przed opadami można było przejść to woda dość szybko opada w porze suchej więc ja bym szukał ujścia wody i próbował powiększyć upust wody z korytarzy trzeba by poznać jak przebiega korytarz
    ~piotr /2018-07-05 13:51
  • zalana jaskinia
    Biedne dzieciaki.
    ~czytelniczka 58 /2018-07-05 12:57

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Zaraz po ciepłym weekendzie czeka nas szokująca zmiana temperatury....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...