Informacje
  • Skutki oberwania chmury. Osunęła się ziemia, na drogę zwaliły się konary

    29-06-2018 11:22 Krajobraz po burzy w Bieszczadach

    Burze nad Bieszczadami przyniosły zniszczenia

    Kontakt 24/ Mariusz

    Droga powiatowa między Brzegami Górnymi a Nasicznem w Bieszczadach przez kilka godzin była nieprzejezdna po przejściu wieczornej burzy. Na szosę osunęła się ziemia i spadły konary drzew. Materiały dostaliśmy na Kontakt 24.

    W czwartek wieczorem nad Bieszczadami przeszły burze. Grzmiało między innymi nad obszarem gminy Lutowiska. Opady deszczu - towarzyszące wyładowaniom oraz występujące w późniejszych godzinach - były tak silne, że zupełnie zniszczyły nawierzchnię na odcinku drogi powiatowej między wsiami Brzegi Górne i Dwernik (gmina Lutowiska).

    Jak poinformował młodszy aspirant Dariusz Szeliga, na jezdnię osunęła się ziemia. Ze względu na jej grubą warstwę, droga przez kilka godzin była nieprzejezdna.

    Na Kontakt 24 otrzymaliśmy materiały od Reportera 24 Mariusza, przedstawiające szkody na odcinku między Brzegami Górnymi a Nasicznem.

    Brak rowów i przepustów

    "Zdarzenie zauważyłem rano, jadąc do pracy. Droga jest kompletnie nieprzejezdna" - poinformował w piątkowy poranek Mariusz. Nawierzchnia zamieniła się w błoto, po którym jeszcze rano płynęła woda. Na drodze znalazły się również konary drzew.

    Reporter 24 Mariusz podkreślił, że taka sytuacja w ciągu czterech lat wydarzyła się już trzeci raz. Przyczyną tego ma być brak przepustów i rowów, "których nie ma kto przekopać".

    Droga była nieprzejezdna

    Sytuację na tej samej drodze zarejestrował także Mirosław Piela.

    - Zgadzam się, że melioracja na tym odcinku nie jest zadowalająca. Chciałabym jednak zauważyć, że przy takim oberwaniu chmury, z jakim mieliśmy do czynienia w nocy, nawet prawidłowa melioracja by nie pomogła. Na odcinku około 200 - 300 metrów są tu cztery strumienie płynące prostopadle do jezdni. Podczas oberwania chmury zmieniły się w rzeki. Wyczyściły wszystko, na drogę spłynęło stare drewno i kamienie - relacjonował Mirosław Piela.

     



  • to było do przewidzenia
    Na tej drodze nie ma rowu od strony góry nie ma przepustów na drugą stroną po której płynie rzeka więc taki efekt był do przewidzenia. A kiedy jest nawet kilka tyg upału zero deszczu to droga w tamtych okolicach i tak jest mokra bo źródła muszą gdzieś płynąć. Ktoś kto projektował tą drogę i wykonywał zrobił to po najmniejszej linii oporu ale mimo wszystko i tak fajnie że jest ta droga bo skraca odcinek drogi lutowiska Wołosate
    ~Pablo /2018-06-30 09:06
  • Wycinka a nie oberwanie chmury!
    To nie są skutki oberwania chmury, tylko skutki wycinki
    ~Janusz z lasu /2018-06-29 15:20

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Zaraz po ciepłym weekendzie czeka nas szokująca zmiana temperatury....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...