Informacje
  • "Strefa cienia" - mroczny sekret Oceanu Spokojnego

    24-11-2017 11:40 Tam woda zastygła na wieki

    Na nagraniu widzimy gęstą mgłę nad Pacyfikiem

    Shutterstock

    Głęboko na dnie oceanu zalegają warstwy wody, które liczą sobie nawet dwa tysiące lat. To nie przypadek, że znajdują się w tym miejscu od wieków.

    W wodnej otchłani Północnego Pacyfiku (Oceanu Spokojnego) znajduje się rozległa strefa oceanicznych wód, która od setek lat zakleszczona jest w tym samym miejscu, zmywana przez potężne podwodne wiry wciąż i wciąż w to samo miejsce. Naukowcy nazywają to wyjątkowe miejsce "strefą cienia".

    Ocean wyjątkowo spokojny

    - Udało nam się odnaleźć utrzymującą się poniżej dwóch kilometrów od powierzchni warstwę wody, która od stuleci utrzymuje się w stanie niemal całkowitej stagnacji, która się nie wznosi i nie opada - tłumaczy oceanograf Casimir de Lavergne z Uniwersytetu Nowej Walii Południowej w Australii. - Datowanie radiowęglowe pozwoliło nam już wcześniej określić, że najstarsze warstwy wody zalegają w głębi Północnego Pacyfiku. To, czego nie rozumieliśmy, to to, czemu znajduje się ona dokładnie na tej głębokości - przyznał.

    Proces, który odpowiada za gromadzenie się wody w "strefie cienia", określany jest jako "odwrócona cyrkulacja głębinowa" (abyssal overturning circulation) i związana jest ze szczególnym układem dna morskiego, które przez całe lata uniemożliwiało wymianę wód na różnych głębokościach oceanu.

    - Na północ od południowego równoleżnika 32° układ dna morskiego prowadzi do tego, że zalegająca głęboko woda z południa opada na dno  na głębokość 4 kilometrów pod poziomem wód, po czym wznosi się na wysokość 2.5 kilometra - tłumaczą autorzy raportu.

    Oznacza to, że na Północnym Pacyfiku istnieje naturalnie wydzielona strefa, gdzie pod powierzchnią bez ruchu zalega "stara" woda, niezdolna do wypłynięcia na powierzchnię.

    Podwodna pułapka

    - Naszym celem badawczym jest jak najlepsze zrozumienie, dlaczego i jakim cudem ta woda jest aż tak stara - stwierdził oceanograf Ryan Holmes z Centrum Doskonalenia Nauk o Klimacie. - Opracowaliśmy teorie, która wszystko tłumaczy - przyczyną jest przede wszystkim układ dna oceanu - powtarza za pozostałymi badaczami.

    W związku z topografią oceanicznego dna oraz tym, że uwięziona woda niemal nigdy nie wypływa na powierzchnię, koncentracja tlenu w tej strefie powinna być wyjątkowo niska, szczególnie, gdy porównamy ją z płytszymi wodami. Mimo to - jak twierdzą naukowcy - nie powinno to całkowicie powstrzymywać podwodnego życia.

    - To, że nie kwitnie, nie oznacza, że nie ma go tam wcale - stwierdził de Lavergne.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami kilka cieplejszych dni, ale zimno jeszcze na chwilę wróci....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...