Informacje
  • "Można się poczuć jak Forrest Gump". Wings for Life coraz bliżej

    08-04-2017 14:43 To bieg dla tych, którzy nie mogą biec

    Trwają zapisy do biegu Wings for Life

    Sebastian Wolny/Wings for Life World Run

    Już niedługo w Poznaniu odbędzie się kolejna edycja Wings for Life. To wyjątkowy charytatywny bieg, który nie ma określonej liczby kilometrów. Uczestnicy biegną dopóki nie złapie ich meta. O tym jak wygląda taki bieg, opowiadali goście "Wstajesz i Weekend" Damian Bąbol i Monika Pyrek.

    - Ten bieg ma swój urok, nawet jak ktoś nie jest przygotowany to spokojnie może przyjść na "żywca" i pobiec i też będzie to piękna przygoda - mówi o biegu Wings for Life Monika Pyrek, polska lekkoatletka. -  To jest wyjątkowość tego biegu, nie ma ostatniego tak naprawdę - dodaje Damian Bąbol, biegacz i triathlonista z PolskaBiega.pl.

    Jak Forrest Gump

    - Można przebiec obojętnie jaki dystans i naprawdę czerpać z tej imprezy niesamowitą frajdę. Ci, którzy chcą się ścigać, będą się ścigać - wyjaśnia ideę biegu Damian Bąbol. - Można się poczuć jak Forrest Gump, nawet był taki zamysł tej imprezy, żeby na początku biec pierwszy założony kilometr do przecznicy, a później jak najdalej - tłumaczy. Bąbol, który założył swoją drużynę Polska Biega, do której można się przyłączać, założył, że podczas Wings For Life przebiegnie przynajmniej 15 km. - Dlatego tyle, bo chcę, żebyśmy podczas biegu przede wszystkim dobrze się bawili - zachęca. - Tych 15 kilometrów to może być maksimum dla osób, które pierwszy raz będą brać udział w takiej imprezie - dodaje.

    Często zdarza się, że uczestnicy pokonują większy dystans. - To jest niesamowite, praktycznie wszyscy, którzy zakładają ile chcą przebiec, biegną kilkanaście kilometrów dalej - cieszy się Bąbol.

    - Co roku widzę nowych ludzi, ale też stałych bywalców - mówi Monika Pyrek, dla której tegoroczny bieg będzie już czwartym startem. - W swojej ekipie mam i "człapaczy" i "truchtaczy" Najważniejsza jest świadomość, że komuś można w ten sposób pomóc - śmieje się.

    Wyjątkowy uczestnik

    Wśród zawodników Wings for Life znajduje się 17-letni Adam, który dla wszystkich może być inspiracją. Chłopak wraca do zdrowia po wygranej walce z rakiem. Kiedyś pokonanie centymetrowego progu było dla niego ogromną przeszkodą - teraz regularnie melduje się na starcie biegu Wings for Life. Pierwszy raz dwa lata temu Adam jeszcze był na wózku, w ubiegłym roku o własnych siłach przeszedł 1,5 kilometra. W tym roku zamierza pobić ten wynik.

    Szczytny cel

    Podczas biegu najważniejszy jest cel - Wings for Life pomaga fundacji, która zbiera pieniądze na badania nad przerwanym rdzeniem kręgowy.

    Start biegu Wings for Life World Run już 7 maja.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami kilka cieplejszych dni, ale zimno jeszcze na chwilę wróci....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...