Informacje
  • Złośliwe skutki zalegiwania na plaży

    01-08-2014 11:38 Onkolog dr Grzegorz Luboiński o niebezpieczeństwie ze strony promieni UV

    Brak odpowiedniej ochrony przed promieniowaniem UV skutkuje poparzoną skórą i czerniakiem

    Fot. Shutterstock / Film: TVN 24

    Na słoneczne dni, gdy termometry wskazują wartości grubo powyżej dwudziestu kilku stopni Celsjusza, wiele osób czeka z utęsknieniem przez wszystkie chłodniejsze miesiące. Wówczas plaże, miejskie kąpieliska czy parki, gdzie można rozłożyć koc, przeżywają wówczas oblężenie. Niestety - po dniu spędzonym na opalaniu na naszej skórze może pojawić się coś więcej niż opalenizna.

    Dzięki emitowanemu przez Słońce promieniowaniu na naszej planecie mogło rozwinąć się życie. Odizolowane od światła rośliny nie są w stanie przeprowadzić fotosyntezy, a organizmy wielu zwierząt nie wyprodukują niezbędnej do prawidłowego rozwoju witaminy D.

    Złośliwy bonus do opalenizny

    Niestety - jak zaznaczał dr Grzegorz Luboiński z Polskiej Unii Onkologii w piątkowym porannym programie "Wstajesz i wiesz" na antenie TVN24 - skutki wystawiania się na działanie słonecznych promieni niekiedy mogą być fatalne. Poza opalenizną można bowiem nabawić się zmian skórnych w postaci pieprzyków o nieregularnym kształcie i fakturze.

    To, jak wyjaśniał onkolog, nic innego niż czerniak - złośliwy nowotwór, który wywodzi się z komórek barwnikowych (melanocytów) znajdujących się w ludzkiej skórze, błonie śluzowej lub błonie naczyniowej gałki ocznej.

    Stanowi około 5-7 proc. wszystkich nowotworów skóry - co roku zapada na niego około 5 tys. osób w Polsce. Najczęściej pojawia się na tzw. drażliwych częściach ciała, czyli dłoniach, stopach lub twarzy.

    Wystarczy chwila

    Jako onkolog z wieloletnim doświadczeniem dr Luboiński miał do czynienia z setkami takich nowotworowych "pamiątek z wakacji". Zwraca uwagę, że każdorazowe wystawienie się na promieniowanie UV bez odpowiedniego zabezpieczenia jest ryzykowne. Jednak "spektakularnie działającym czynnikiem" jest jednorazowe "spalenie się" na słońcu do tego stopnia, że skóra jest obolała i łuszczy się.

    Wycieczka po gabinetach

    Onkolog podkreślał, że po dniu "smażenia się" zwiększa się ryzyko przymusowej wizyty w kilku gabinetach. Taka "wycieczka" obejmowałaby trzy punkty - gabinet lekarza rodzinnego po skierowanie do drugiego punktu, czyli dermatologa, który obejrzałby podejrzaną plamkę.

    Ewentualne odwiedziny w punkcie trzecim - u onkologa - są zależne od rozpoznania. Jeśli to czerniak, to należy go natychmiast wyciąć - podkreśla dr Luboiński.

  • UWAGA
    Nie kupujcie mleka łaciatego, jest konserwowane cyjanoarsebianem rtęci!
    ~ala /2014-10-27 16:00

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Zaraz po ciepłym weekendzie czeka nas szokująca zmiana temperatury....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...