Informacje
  • Wybory w cieniu wulkanu. Kłopoty na lotniskach

    08-07-2013 11:37 Meksykanie wybierają władze samorządowe

    Plujący popiołem i dymem wulkan Popocatepetl nie zakłócił wyborów samorządowych w Meksyku. Spowodował za to spore problemy w komunikacji lotniczej. Chociaż władze lotniska w stołecznym Mexico City przekonywały, że nie ma niebezpieczeństwa, niektórzy operatorzy wycofywali swoje loty, obawiając się uszkodzeń maszyn.

    W Meksyku od soboty obowiązuje żółty alarm trzeciego stopnia po tym, jak wzrósł poziom wulkanicznego pyłu nad stolicą, Mexico City. W Santiago Xalizintla, ok. 12 km od stożka El Popo, mieszkańcy brali udział w wyborach w asyście wojska, które było przygotowane na przeprowadzenie ewakuacji.

    - Wulkan pluje popiołem, ale ludzie tutaj są do tego przyzwyczajeni i nie boją się. Wszyscy są uspokojeni i w spokoju idą na wybory - powiedział Leopoldo Soto, który oddał swój głos w wyborach.

    Żółty alert trzeciego stopnia jest trzecim najwyższym w 7-stopniowej skali zagrożenia obowiązującej w Meksyku.

    Aktywny w czasie wyborów

    Pomimo sporej dozy niepokoju spowodowanej aktywnością El Popo, wulkan nie miał większego wpływu na przebieg wyborów samorządowych. Mieszkańcy 14 lokalnych stanów głosowali w nich na gubernatora, 900 burmistrzów i 400 innych przedstawicieli władz.

    - Wulkan jest najszczęśliwszy rankiem, dlatego wybucha. Ludzie są przyzwyczajeni do jego aktywności, nie boją się - podkreślił Atilano Sanchez.

    Amerykanie odwoływali loty

    Więcej problemów w końcówce tygodnia mieli ci którzy chcieli skorzystać z połączeń lotniczych na lotnisku w Mexico City. W obawie przed wulkanicznym pyłem, który mógłby uszkodzić samoloty, swoje rejsy odwoływali operatorzy amerykańskich linii Delta oraz United, American i Alaska Airlines, obsługujących m.in. loty do Houston, Dallas, Denver, Phoenix, Chicago czy Los Angeles. Tylko w czwartek wycofano 40 połączeń, przez co setki pasażerów utknęły w mieście.

    Przedstawiciele lotniska przekonywali, że nie ma niebezpieczeństwa. Jeden z nich powiedział agencji AFP, że ilość popiołu w powietrzu jest nieznaczna. Jednak rzecznik portu Jorge Andres Gomez przyznał, że jakakolwiek zmiana wiatru albo intensywności procesów w El Popo może skomplikować sytuację.

    W piątek rozkład lotów powoli wracał do normy. Meksykańskie linie realizowały wszystkie połączenia bez zmian.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami kilka cieplejszych dni, ale zimno jeszcze na chwilę wróci....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...