Informacje
  • Ogromna powódź pod lodami Antarktydy. Został krater wielkości Edynburga

    03-07-2013 11:13 Do oceanu wypłynęło tyle wody, co jest w jeziorze Loch Ness
    Ogromna powódź pod lodami Antarktydy. Został krater wielkości Edynburga

    Tak satelity NASA mierzą Antarktydę

    NASA

    Podlodowa powódź przetoczyła się przez Antarktydę w latach 2007-08. Przez 18 miesięcy, prawdopodobnie wprost do oceanu, wypłynęło 6 mld ton wody - ustalili brytyjscy badacze po analizie danych satelitarnych. Takich ubytków może być więcej.

    Powódź zlokalizowana była na subglacjalnym, czyli podlodowymi, jeziorze Cooka, we wschodniej części Antarktydy.

    - Krater jest ogromny. Ma około 260 km kw. powierzchni, co można porównać do Edynburga, i ma głębokość około 70 metrów - powiedział dr Malcolm McMillan z uniwersytetu w Leeds, główny autor badania.

    To około 6,4 km sześciennych wody. By lepiej sobie wyobrazić, jaka to masa, wystarczy powiedzieć, że to tyle, ile mieści w sobie słynne szkockie jezioro Loch Ness.

    Poziom oceanów rośnie nie tylko przez wzrost temperatury?

    Sześć miliardów ton wody, odpływających do oceanu, jak dzieje się na Antarktydzie, w krótkim czasie powoduje duże straty. Obecnie Antarktyda traci masę w tempie 50-100 mld ton rocznie, przyczyniając się tym samym do zwiększenia poziomu morza.

    Badania dowodzą, że część utraty tej masy może być spowodowana właśnie podlodowymi powodziami, jak widać to na przykładzie jeziora Cook. - Jeśli mamy tam prawie 400 takich podlodowych jezior, to prawdopodobnie część z nich odpływa każdego roku, powodując straty, które musimy brać pod uwagę - ostrzega współautor badania prof. Andy Shepherd.

    Mierzą Antarktydę

    Przyczyną podlodowych powodzi są najczęściej jeziora zalegające głęboko pod lodem. Jednak skąd jeziora na obszarach wiecznie zamarzniętych? Jest to efekt zarówno podgrzewania lodu przez podłoże skalne, jak i zachodzących zmian ciśnienia, które wywiera lód znajdujący się nad powstającym podlodowym jeziorem.

    Zjawisko subglacjalnych powodzi opisane zostało w projekcie badawczym, w którym wykorzystano dane z amerykańskiego IceSatu i europejskiej platformy CryoSat. Amerykański laser IceSatu zanotował spadek wysokości powierzchni lodu, natomiast za pomocą europejskiego radaru satelitarnego sporządzono mapę rzeźby krateru. Dzięki temu stworzono trójwymiarową wizualizację powstałego przez powódź krateru.

  • Porównania.
    A jak duży jest Edynburg. Większy od Selebi-Pikwe czy mniejszy? No i ile razy w Loch Ness zmieści się słynne Jezioro Goczałkowickie?
    Dręczą mnie te pytania. Redaktorzy TVN Meteo - pomożecie? No.
    ~Sleipnir /2013-07-05 07:56
  • No tak
    Pewnie masz rację przyjmująć inne zdanie niż swiat nauki podparty na badaniach i mocnych dowodach Jesteś też pewnie większym autorytetem w dziedzinie klimatu niż klimatolodzy skoro podważasz ich badania nie podająć żadnych dowodó by było inaczej . Pozdrawiam
    ~tlaloc /2013-07-03 22:38
  • Zmiany wywołane naturalnym działaniem...
    ... ale "naukowcy" i tak będą uparcie twierdzić, że to efekt cieplarniany spowodowany działalnością człowieka
    ~emjot /2013-07-03 14:00

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem niżu Friedrich znad Rosji i związanego z nim frontu atmo...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...