Pogoda
Dodaj lokalizację
Aktualna temp.: 5°C 9°C 1°C Zachmurzenie duże
zwiń
Informacje
  • Wpław z Florydy na Kubę. Pokonała ją meduza

    13-06-2013 07:14 Australijka Chloe McCardel płynęła bez klatki zabezpieczającej przed rekinami

    "Australijska pływaczka Chloe McCardel musiała przerwać próbę przepłynięcia wpław z Hawany na Florydę, gdyż została boleśnie poparzona przez meduzę" - poinformowała w czwartek na portalu społecznościowym jej ekipa. W środę po południu McCardel wystartowała z brzegu Florydy, by pokonać wpław odległość dzielącą ją od brzegów Kuby. Dotychczas udało się to tylko jednej osobie 26 lat temu.

    McCardel wystartowała w środę po południu (czasu miejscowego) z Key West. Jej docelowym punktem był brzeg Hawany na Kubie. Jeśliby jej się udało, byłaby pierwszym człowiekiem, który pokonał tą odległość bez zabezpieczenia przed rekinami w postaci klatki.

    166 km w 60 godzin

    Młoda Australijka planowała pokonać liczącą około 166 km trasę w 60 godzin. To oznaczało, że powinna pokonywać ponad 2 km w godzinę. By zminimalizować niewygody jej mąż Paul, wspierający ją, pokrył jej ciało gęstą, tłustą maścią chroniącą przed otarciami. By odstraszyć rekiny, dookoła niej emitowano fale elektromagnetyczne. Dodatkowo data startu została zsynchronizowana z fazami Księżyca, by uniknąć poparzenia.

    Jak się okazało, wszystkie te środki ostrożności nie pomogły. Po dotkliwym poparzeniu przez meduzę, pływaczka trafiła do szpitala. 27-letnia Australijka poddała się po 11 godzinach w wodzie.

    Miała pomóc jej mała armia

    Armia złożona z 50 ludzi czuwała nad zdrowiem McCardel, ostrzegała ją przed niebezpiecznymi wirami i kontrolowała jej trasę. W trakcie przeprawy pływaczce towarzyszyła łódź, z której na bieżąco informowano ją o jej położeniu i aktualnie panujących warunkach.

    Historyczne osiągnięcie

    Tę samą trasę, jaką chciała pokonać McCardel, dotąd pokonała tylko Susie Maroney w 1997 roku. Australijka chciała jednak pójść o krok dalej - zrezygnowała z zabezpieczającej przed rekinami klatki. Jedynym ułatwieniem w trakcie płynięcia były kilkuminutowe postoje, by uzupełnić zapasy energii wysokobiałkowym napojem. Pomimo to, ale przede wszystkim na skutek poparzenia przez meduzę,

    W imię wyższego celu

    McCardel pragnęła dzięki swojemu wyczynowi zwrócić uwagę na złą sytuację w stosunkach między Ameryką a Kubą. Jest także osobą aktywnie zaangażowaną w rozwój badań nad rakiem, a jej wyprawa miała także na celu przyciągnąć dodatkowych darczyńców i nagłośnić tę problematykę.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami kilka cieplejszych dni, ale zimno jeszcze na chwilę wróci....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...