Informacje
  • "Uszkodzenia w płucach tych pacjentów były zdecydowanie mniejsze". Alergia a przebieg COVID-19

    11-04-2021 12:04 "To nieprawda, że alergicy nie mogą nosić masek"

    Uszkodzenia płuc z powodu COVID-19 zaobserwowano "u bardzo niewielkiego odsetka" pacjentów na przykład z alergicznym nieżytem nosa lub astmą, którzy wcześniej przyjmowali leki przeciwzapalne na te schorzenia - wskazała alergolog doktor Iwona Poziomkowska-Gęsicka ze szpitala wojewódzkiego w Szczecinie. Podkreśliła, że alergicy "nie powinni wzbraniać się przed noszeniem maseczek".

    - Alergicy mają chwilowy moment spokoju, jeśli chodzi o pylenie drzew. Przyszło ochłodzenie, spadł śnieg, grad, nie ma słońca. Obecnie nawet pyłki topoli są poniżej progu detekcji. Czekamy na pylenie brzozy - powiedziała alergolog doktor nauk medycznych Iwona Poziomkowska-Gęsicka ze szczecińskiego szpitala wojewódzkiego.

    Wyjaśniła, że w tym roku sezon na pylenie olchy rozpoczął się 23 lutego, czyli nieco ponad tydzień później niż zwykle. Tego dnia w Szczecinie i okolicach stężenie pyłków olchy sięgało 300 ziaren na metr sześcienny (pierwsze objawy u pacjenta z alergią na pyłek olchy wywołuje stężenie 80 ziaren na metr sześc.). Lekarka dodała, że już kolejnego dnia stężenie wynosiło blisko 1,2 tysiąca ziaren na metr sześc. Wysokie stężenie miały też w tym czasie (przez kilka dni) pyłki leszczyny. Kolejnym dniem z bardzo wysokim stężeniem był 3 marca, gdy na metr sześc. przypadało 1780 ziaren olchy.

    - W zeszłym roku mieliśmy bardzo wysokie stężenia pyłków traw, a stężenia pyłków drzew były mniejsze. W tym roku jak na razie ponadprzeciętne były wartości pyłku olchy - wyliczała dr Poziomkowska-Gęsicka.

    U tych pacjentów "uszkodzenia w płucach były zdecydowanie mniejsze"

    Lekarka zapytana o możliwy wpływ alergii na przebieg COVID-19 wskazała, że to, jak pacjenci będą reagowali na chorobę, zależy od stanu ich układu immunologicznego i generalnie nie jest związane z alergiami. Zaznaczyła jednak, że lekarze zaobserwowali łagodniejszy przebieg COVID-19 u pacjentów z różnymi manifestacjami choroby atopowej, alergicznym nieżytem nosa czy astmą oskrzelową, którzy na te schorzenia przyjmowali leki przeciwzapalne działające miejscowo (glikokortykoidy).

    - Muszę powiedzieć, że obserwujemy uszkodzenia płuc wywołane chorobą u bardzo niewielkiego odsetka tych pacjentów - wskazała alergolog. Dodała, że objawy obejmowały najczęściej kaszel i duszności, ale nie rozwijało się u nich śródmiąższowe zapalenie płuc. - Uszkodzenia w płucach tych pacjentów (w przypadku COVID-19 mówi się między innymi o tak zwanej burzy cytokinowej) były zdecydowanie mniejsze niż u pacjentów, którzy nie przyjmowali leków wziewnych, na przykład na astmę - powiedziała dr Poziomkowska-Gęsicka.

    Wskazała, że nie można na razie przyjąć z całą pewnością, iż było to skutkiem stosowania leków wziewnych, choć zaznaczyła, że według doniesień naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego sugerują korzystny efekt włączenia steroidów wziewnych do leczenia COVID-19 w pierwszych symptomach choroby. Podkreśliła jednak, że do ewentualnego szerszego ich zastosowania konieczne są dalsze badania obejmujące większe grupy pacjentów.

    "Teraz zaczyna się od nieżytu nosa, objawów przypominających przeziębienie"

    Lekarka zaznaczyła, że objawy alergicznego nieżytu nosa czasami mogą być mylone z pierwszymi objawami choroby wywołanej koronawirusem SARS-CoV-2. Jak podkreśliła, w trzeciej fali pandemii nieżyt nosa jako objaw COVID-19 występuje częściej niż w poprzednich dwóch falach.

    - Wcześniej gwałtowna utrata węchu i smaku była przesłanką, że jest to COVID-19. Teraz zaczyna się od nieżytu nosa, objawów przypominających przeziębienie, bólu głowy, stanu zapalnego zatok, a po kilku dniach pojawia się utrata węchu i smaku - opisała alergolog. Zaleciła, by nie lekceważyć objawów, które mogą wydawać się reakcją alergiczną lub przeziębieniem.

    Doktor Poziomkowska-Gęsicka wskazała też, że alergicy "nie powinni wzbraniać się przed noszeniem maseczek". - Po pierwsze, chodzi o filtr przeciwwirusowy, przeciwbakteryjny, ale zatrzymuje on też pyłki. To nieprawda, że alergicy nie mogą nosić masek. Maski chirurgiczne, czy te z filtrami (FFP3), nie generują większego oporu oddechowego, tak że nawet pacjenci z utrudnionym oddechem, nasiloną dusznością mogą je stosować - zaznaczyła.