Informacje
  • "Co druga osoba ma objawy alergii i to nie tylko wrodzonej"

    27-04-2019 10:43 Trudny rok dla alergików

    Alergie to coraz powszechniejszy problem

    Shutterstock

    Specjaliści nie mają złudzeń - stężenie pyłków w tym roku jest dużo większe niż w ubiegłych latach. Odpowiadają za to wysoka temperatura, brak opadów i napływ pyłu znad Sahary. Podobnie jak szkodliwych alergenów, przybywa również alergików. Materiał magazynu "Polska i Świat".

    To wyjątkowo trudny rok dla alergików. Wysoka temperatura na początku marca spowodowała szybszy rozwój roślin. Sprawy nie ułatwiają również warunki pogodowe.

    - [Mamy - przyp. red.] bardzo dużo ziaren pyłku brzozy i innych, których aż w takich ilościach nie powinno być - stwierdziła doktor habilitowana Dorota Maszkowska z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

    Coraz więcej alergików

    Niektórym alergie zaczęły się wyjątkowo szybko, bo już na początku marca. Niekiedy stężenie alergenów może być tak silne, że bardzo wrażliwym na szkodliwe pyłki niewiele brakuje do wstrząsów anafilaktycznych.

    Jak mówią specjaliści, problem alergii dotyczy coraz więcej osób.

    - W dużych miastach co druga osoba ma objawy alergii i to nie tylko alergii wrodzonej, lecz także coraz częściej nabytej mówiła profesor Ewa Czarnobilska z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

    Brzoza może przestać występować

    W związku z zachodzącymi zmianami klimatu na razie nie widać większych szans na ograniczenie i spowolnienie pylenia. Prognozuje się, że w 2050 roku w niektórych regionach temperatura może sięgać nawet 40 stopni Celsjusza. Jednak w pewnym sensie to dobra informacja dla uczulonych na pewne rodzaje pyłków.

    - Jeżeli by były takie upały, to dla osób uczulonych na brzozę byłoby bardzo dobrze. Bo ta brzoza przestanie u nas występować. Brzoza nie jest gatunkiem, który lubi klimat, nazwijmy to, tropikalny - tłumaczył profesor Jerzy Kruszewski, kierownik Kliniki Chorób Infekcyjnych i Alergologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

    Co, gdzie i jak?

    Alergolodzy zalecają, by uczulone osoby unikały spacerów w ciągu dnia. Po każdym powrocie warto przemyć twarz. Polecane jest również usunięcie z diety niektórych owoców.

    -  To co nas uczula w pyłku brzozy znajduje się nie w mikrogramach, ale w gramach w jabłku - powiedział profesor Kruszewski.

    Obecnie najbardziej pyli brzoza, ale na zachodzie kraju odnotowuje się również wysokie stężenie alergenów dębu i grzybów cladosporium. W serwisie TVN Meteo można sprawdzić co, gdzie i z jakim natężeniem może doskwierać alergikom.

    W najbliższych dniach pogoda powoli na chwilę odetchnąć alergikom. Do naszego kraju stopniowo zacznie napływać chłodniejsze powietrze. Prognozowane są również opady deszczu.

    Całość materiału obejrzysz tutaj: