"Tego człowieka bardzo poniżono i skrzywdzono". Mimo oskarżeń o gwałt wciąż zdobywa głosy

TVN24

Czesław Małkowski znów stanął do walki o prezydenturę w Olsztynie tvn24
wideo 2/36

Piotr Grzymowicz już trzeci raz walczył w drugiej turze wyborów prezydenckich z Czesławem Małkowskim. I trzeci raz zwyciężył, dzięki czemu - jak twierdzą jego zwolennicy - Olsztyn uniknął wstydu. Znaczącym, choć malejącym, poparciem mieszkańców wciąż cieszy się bowiem osoba oskarżona o przestępstwa seksualne. Materiał magazynu "Polska i Świat".

W czasie wieczoru wyborczego urzędującego prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza członkowie jego sztabu wyborczego stopniowo zbierali wyniki z poszczególnych komisji obwodowych. Ostateczny rezultat zaskoczył nawet najbardziej optymistycznych działaczy - ponad pięć tysięcy głosów przewagi nad Czesławem Małkowskim.

- Dziękuję naszym mieszkańcom za zdanie tej lekcji z demokracji. Pięć tysięcy to jest już na pewno różnica, która nie pozwoli mojemu kontrkandydatowi powiedzieć, że może te wybory zostały sfałszowane, a może ktoś tam czymś manipulował - stwierdził Grzymowicz.

Oskarżenie o gwałt i molestowanie

Czesław Jerzy Małkowski to były prezydent Olsztyna, którego 10 lat temu mieszkańcy odwołali w referendum. Zrobili to po tym, jak prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie molestowania i gwałtu, których miał się dopuszczać na podwładnych.

Od tamtego momentu Małkowski kandydował w wyborach jeszcze trzy razy. Pomimo zarzutów i obciążających go doniesień medialnych, za każdym razem przechodził do drugiej tury.

- Wiele ludzi, wiem to nawet z rozmowy ze znajomymi, głosowało, bo uważało, że tego człowieka bardzo poniżono i skrzywdzono. To taki odruch współczucia, litości, że tego człowieka skrzywdzono, bo - za przeproszeniem - "babiarzy" to my mamy dużo - wyjaśnia pani Teresa, mieszkanka Olsztyna.

Inne mieszkanki w rozmowie przyznają, że (głosowanie - red.) "to każdego człowieka własne sumienie, jego wybór" i dodają, że nie wierzą w winę byłego prezydenta.

Mobilizacja przeciwko Małkowskiemu

Jak mówią eksperci, o tak wyrazistym zwycięstwie Piotra Grzymowicza w tym roku zdecydowała mobilizacja przeciwko Małkowskiemu. Widać ją było na portalach społecznościowych i w wypowiedziach działaczek na rzecz praw kobiet.

Przeciwnicy Małkowskiego przypominali, że cztery lata temu do zwycięstwa zabrakło mu tylko pięciuset głosów. - Zaskoczyło mnie to, że pikiety oraz demonstracje organizowane nie tyle w kwestii poparcia obecnego prezydenta, czyli prezydenta Grzymowicza, ale mówiące o tym, że Małkowski nie powinien dostąpić tego zaszczytu, były organizowane przez osoby spoza Olsztyna - mówi Iwona Wyszogrodzka, mieszkanka Olsztyna i członkini Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

- Generalna niechęć do klasy politycznej powoduje, że paradoksalnie być może nie zwraca się wystarczającej uwagi na pewne konieczne standardy moralne, ponieważ i tak się uważa: a, ci politycy i tak wiadomo, jacy są - komentuje profesor Andrzej Rychard, socjolog z Polskiej Akademii Nauk.

W sprawie o gwałt i molestowanie przez Czesława Jerzego Małkowskiego ostatnio pojawiły się nowe elementy. Następne przesłuchanie świadków sąd wyznaczył na 7 listopada.

Autor: asty//kg / Źródło: tvn24