Do zdarzenia doszło w poniedziałek w południe. Powiadomił o nim na łamach swojego profilu na platformie X dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Sebastian Kluska, gdzie szczegółowo opisał sprawę.
Jak przekazał, chwilę po godzinie 12.00 Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne otrzymało od Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego zgłoszenie z Pucka o tym, że jeden ze świadków widzi osobę na lodzie, ok. 500 m od linii brzegowej, która miała kucać z opuszczonymi spodniami i się nie ruszać. Miał dostrzec ją z punktu widokowego Kaczy Winkiel.
Policjanci z Pucka poinformowali natomiast, że mężczyzna leżał na tafli. Informacja ta znalazła potwierdzenie w jednym ze zdjęć, które opublikowali na oficjalnym Facebooku komendy.
O zajściu powiadomiono Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej z Pucka oraz skierowano na miejsce Brzegową Stację Ratowniczą z Władysławowa. Mężczyzna został przez nich ewakuowany na brzeg przy użyciu sań wodnych i przekazany pod opiekę Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Trafił do szpitala w Wejherowie z głęboką hipotermią.
Służby nie informują na razie, jak mężczyzna znalazł się na lodowej tafli.
Autorka/Autor: ng/tok
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: SAR Władysławowo