Na rzece Tuga przekroczony został stan alarmowy. Z tego powodu zamknięto wrota sztormowe, które chronią Nowy Dwór Gdański (województwo pomorskie) przed zalaniem. Teraz woda jest wtłaczana z Zalewu Wiślanego Szkarpawą do rzeki Tugi w przeciwnym kierunku.
- Wrota są zamknięte ze względu na to, że Nowy Dwór Gdański i okolice są bezbronne, jeśli chodzi o reakcję na wysoką wodę i cofkę - mówi Jacek Michalski, burmistrz Nowego Dworu Gdańskiego.
Jak dodaje, wrota nie mogą być zamknięte przez cały czas, dlatego służby nadzoru wodnego obserwują sytuację i na bieżąco decydują o ich zamknięciu albo ponownym otwarciu.
W Elblągu ogłoszono alarm przeciwpowodziowy
We wtorek rano rzeka Elbląg przekroczyła stan alarmowy, który wynosi 610 cm. Prezydent Michał Misssan zdecydował o wprowadzeniu na terenie miasta alarmu przeciwpowodziowego, który obowiązuje do odwołania.
Taka decyzja oznacza podniesienie gotowości służb do wylania rzeki. Elbląski magistrat przekazał, że sytuacja jest pod kontrolą. Służby są w pełnej gotowości, przygotowują sprzęt i ludzi do pracy. W Elblągu przelotnie pada śnieg, a od godz. 14 do godz. 20 zapowiadany jest silny północny wiatr, który może spotęgować efekt tzw. cofki, czyli wpychania wody z Zalewu Wiślanego do rzeki Elbląg.
Służby przygotowują też worki z piaskiem. Te będą dostępne również dla mieszkańców terenów w sąsiedztwie rzeki. "O godzinie i miejscach odbioru worków poinformujemy w kolejnym komunikacie” - podał magistrat i zaapelował do ludzi o niezbliżanie się do rzeki i stosowanie do poleceń służb.
Od niedzieli na Bulwarze Zygmunta Augusta w Elblągu, który przebiega wzdłuż rzeki rozłożonych jest pięć rękawów przeciwpowodziowych.
Autorka/Autor: MAK/gp
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24