Marcin D., były mąż Marty Kaczyńskiej, usłyszał zarzuty i został aresztowany

Szczecin, 18.12.2019. Podejrzany Marcin D. doprowadzany do szczecińskiego sądu rejonowego
Szczecin, 18.12.2019. Podejrzany Marcin D. doprowadzany do szczecińskiego sądu rejonowego
Źródło zdj. gł.: Marcin Bielecki/PAP
Marcin D., były mąż Marty Kaczyńskiej, został aresztowany na trzy miesiące. Wcześniej usłyszał zarzuty oszustwa i prania brudnych pieniędzy. W sumie zatrzymano w tej sprawie trzy osoby. Obrona D. zapowiada złożenie zażalenia.

Adwokat Marcin D. został na polecenie warszawskiej prokuratury zatrzymany we wtorek na Pomorzu. Wraz z nim Michał L. i Kamil K. O postawionych zarzutach prokuratura poinformowała w piątek po południu. Marcinowi D. przedstawiono zarzuty popełnienia czterech przestępstw: oszustw na kwoty 18,2 mln zł, ok. 4,7 mln zł (1,2 mln USD) oraz ponad 1,3 mln zł (w sumie na ponad 24 mln zł) oraz prania brudnych pieniędzy w kwocie ponad 2 mln zł.

Michałowi L. przedstawiono zarzut oszustwa na kwotę ponad 1,3 mln zł, a Kamilowi K. - popełnienia czterech czynów zabronionych: wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym na kwotę ponad pół miliona zł, pomocnictwo w przestępstwie wierzycielskim oraz dwa zarzuty prania brudnych pieniędzy.

"Po przesłuchaniu wobec podejrzanego Michała L. zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 150 tysięcy złotych, dozoru policji połączonego z obowiązkiem stawiennictwa raz w tygodniu we właściwej miejscowo jednostce policji oraz zakazem kontaktowania się z określonymi osobami" - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba.

Wobec pozostałych dwóch zatrzymanych skierowano do sądu wnioski o trzymiesięczny areszt. Sąd uwzględnił wniosek prokuratora i aresztował Marcina D. Prokurator Skiba zaznaczył, że ze względu na wielowątkowy charakter sprawy oraz zaplanowane do wykonania czynności procesowe na obecnym etapie nie będą udzielane szczegółowe informacje w tej sprawie.

Obrona: decyzję sądu uważamy za bezpodstawną i krzywdzącą

Obrona podejrzanego zapowiedziała złożenie zażalenia na decyzję sądu. "Jesteśmy zdumieni działaniami prokuratury, która pokrzywdzonego uznaje za podejrzanego. Decyzję sądu uważamy za bezpodstawną i krzywdzącą" - przekazali obrońcy: adwokat Łukasz Rumszek i adwokat Marek Dubieniecki. "Nasz klient przedstawił niesporne dowody niewinności, które zostały przez sąd całkowicie zignorowane i pominięte. Właśnie to, a także inne wady formalne postępowania przesądzają o konieczności złożenia zażalenia, które wpłynie do sądu pierwszej instancji w przyszłym tygodniu" - poinformowali.

Zatrzymanie Marcina D. w 2015 roku

Marcin D. miał już wcześniej kłopoty z prawem. W sierpniu 2015 r. został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Usłyszał zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, wyłudzenia 14,5 mln zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i prania brudnych pieniędzy o wartości 8,4 mln zł.

Spędził w areszcie 14 miesięcy. Wyszedł na wolność w październiku 2016 r. po wpłaceniu trzech milionów złotych poręczenia majątkowego.

W grudniu 2017 r. do Sądu Okręgowego w Krakowie wpłynął w tej sprawie akt oskarżenia. Zostało nim objętych 9 osób, w tym Marcin D. We wrześniu 2015 r. decyzją Okręgowej Rady Adwokackiej w Gdańsku Marcin D. został zawieszony w czynnościach zawodowych.

W grudniu 2019 r. Sąd Rejonowy w Szczecinie wydał postanowienie o aresztowaniu D. na dwa miesiące w związku z zarzutem płatnej protekcji w sprawie SKOK Wołomin.

Marcin D. i Marta Kaczyńska rozwiedli się w listopadzie 2016 roku.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP, TOK FM
Czytaj także: