Policjanci z Malborka interweniowali w sprawie 85-letniej kobiety, która przebywała w skrajnie trudnych warunkach. Kobieta była wychłodzona. Jak wynikało z wiszącego na ścianie termometru, w jej mieszkaniu panowała temperatura sięgająca minus 17 stopni.
- W domu nie było ogrzewania, dostępu do bieżącej wody, ani jedzenia, zaś kobieta nie miała na sobie odpowiedniej odzieży dostosowanej do takiej pory roku - przekazała rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Malborku mł. asp. Martyna Orzeł.
Kobieta trafiła do ośrodka pomocowego
Funkcjonariusze kupili kobiecie żywność, wezwali zespół ratownictwa medycznego oraz skontaktowali się z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej. Jej hospitalizacja nie była konieczna.
- Po dość długich negocjacjach z kobietą udało nam się spowodować, że została ona przewieziona w bezpieczne, ciepłe miejsce z opieką lekarską i pielęgniarską, gdzie ma również zapewnione wyżywienie - poinformował dyrektor MOPS w Malborku Jacek Wojtuszkiewicz.
Dodał, że kobieta nie była wcześniej świadczeniobiorcą ośrodka. - Przytomność pracownika socjalnego, który posiadał dokładne rozeznanie w terenie, spowodowała, że kobieta została uratowana - podkreślił.
W mieszkaniu były także koty należące do kobiety. Zwierzęta zostały przekazane fundacji zajmującej się opieką nad zwierzętami. Lokal został przekazany rodzinie seniorki.
Opracowała Natalia Grzybowska