Pomorska policja poinformowała o zatrzymaniu 35-letniego mężczyzny, który zabarykadował się w mieszkaniu w Lęborku. Mężczyzna wcześniej sam zadzwonił do policjantów w piątek przed godziną 4 rano.
- Ten mężczyzna sam zadzwonił na policję, twierdząc, że jeżeli ktoś będzie próbował dostać się do środka, może stać się coś złego. W mieszkaniu znajduje się też najprawdopodobniej kobieta - mówiła nam asp. sztab. Marta Szałkowska z Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Jak poinformowała nas po godzinie 9 Szałkowska, 35-latek został zatrzymany. W środku była również 21-letnia kobieta. Na miejscu są ratownicy, którzy sprawdzają, w jakim kobieta jest stanie. Do szpitala na badania przewieziony został również 35-latek.
Na miejscu kontrterroryści i negocjatorzy
Na miejscu od rana pracowali negocjatorzy, którzy rozmawiali z mężczyzną i próbowali nakłonić go do opuszczenia mieszkania i porzucenia ewentualnie posiadanych niebezpiecznych narzędzi.
Działania prowadzili też kontrterroryści. - Odcięto dopływ gazu do kamienicy, pod oknem mieszkania mężczyzny rozstawiono poduszkę powietrzną - informowała około godziny 8 oficer prasowa.
Po godzinie 9 zatrzymano 35-latka.
O sprawie pierwsze poinformował serwis RMF FM.
Autorka/Autor: MAK
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Policja Pomorska