Po wypadku przyjechali koledzy kierowcy. Jeden z narkotykami, drugi poszukiwany

Policja zatrzymała kierowcę oraz jego kolegę
Kierowca uciekał, pasażer przez szybę wyrzucał narkotyki
Źródło wideo: KPP Jasło
Źródło zdj. gł.: Pomorska Policja
Na drodze między Gniewem a Rybnem (Pomorskie) 19-letni kierowca auta osobowego dachował i uderzył w drzewo. Na miejsce wypadku przyjechali dwaj jego koledzy. Jeden miał przy sobie narkotyki, drugi był poszukiwany.

W poniedziałek, około godziny 9.30, policjanci zostali skierowani na leśny odcinek drogi pomiędzy Gniewem a Rybnem.

"Ze wstępnych ustaleń wynika, że 19-letni kierujący Fordem nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Samochód dachował, a następnie uderzył w przydrożne drzewo" – czytamy w komunikacie na stronie pomorskiej policja.

Narkotest dał wynik pozytywny

Przy 19-latku znaleziono niewielką ilość marihuany. Okazało się, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a narkotest dał wynik pozytywny na obecność amfetaminy.

19-latek został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do dalszych badań laboratoryjnych.

Przyjechał 41-latek z dwoma zakazami prowadzenia pojazdów

Na tym działania policji by się zakończyły, gdyby nie to, że po chwili na miejsce zdarzenia przyjechał autem marki Audi 41-letni kolega 19-latka. W jego aucie policjanci znaleźli niewielką ilość białych kryształów o cechach mefedronu, które zostały zabezpieczone do dalszych badań. Okazało się też, że 41-latek w ogóle nie powinien siadać za kierownicą. Mężczyzna ma bowiem dwa sądowe zakazy obowiązujące od stycznia oraz od kwietnia tego roku.

Drugi kolega był poszukiwany

Na miejsce wypadku przyjechał jeszcze jeden kolega 19-latka.  W tym przypadku okazało się. że 35-latek poszukiwany był w celu ustalenia miejsca pobytu.

19-latek kierujący Fordem i 29-latek kierujący Audi zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

"Za kierowanie samochodem pod wpływem narkotyków ich posiadanie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, a za naruszenie dwóch sądowych zakazów do pięciu lat pozbawienia wolności" - informuje policja.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: