Dwóch mężczyzn kąpiących się nad ranem w Motławie zauważyli operatorzy miejskiego monitoringu w Gdańsku. Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 4. Jak poinformowała Straż Miejska w Gdańsku, mężczyźni wskoczyli do rzeki z rury ciepłowniczej.
- Sprawę przekazano dyżurnemu komisariatu policji. Kąpiel w Motławie uszła jednak mężczyznom na sucho, bo gdy na miejscu zjawił się patrol, obaj zdążyli już się oddalić - przekazał nam Andrzej Hinz ze Straży Miejskiej w Gdańsku.
Za kąpiel w miejscu niedozwolonym grozi mandat do 250 złotych. Podstawą do jego nałożenia jest artykuł 55 Kodeksu wykroczeń.
Skok do Motławy mógł skończyć się tragicznie
Jak podkreślił strażnik, Motława nie jest miejscem przeznaczonym do kąpieli, a takie zachowanie mogło zakończyć się poważnym zagrożeniem dla zdrowia, a nawet życia.
Zagrożenie mogą stanowić między innymi niewidoczne przeszkody znajdujące się pod wodą, śliskie i strome nabrzeża, a także niska temperatura wody, która może prowadzić do szybkiego wychłodzenia organizmu.
Dodatkowym niebezpieczeństwem jest ruch jednostek pływających. W Motławie regularnie poruszają się statki, tramwaje wodne i inne jednostki, co stwarza ryzyko dla osób znajdujących się w wodzie.
Co więcej, woda w Motławie nie spełnia norm obowiązujących dla kąpielisk.
Służby apelują, by korzystać wyłącznie z miejsc wyznaczonych do kąpieli i odpowiednio zabezpieczonych. Przypominają, że w Gdańsku działa dziewięć kąpielisk morskich, nad bezpieczeństwem których w sezonie letnim czuwają ratownicy.