Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek poinformował na antenie Radia ZET, że są już pewne ustalenia dotyczące fałszywego alarmu związanego z mieszkaniem matki prezydenta Karola Nawrockiego. - Komunikację pozostawiam jedna policji i prokuratorowi - zastrzegł.
Chodzi o zdarzenie, do którego doszło w sobotę 23 maja w Gdańsku. Jak informował wcześniej prokurator Mariusz Duszyński, nieustalona osoba za pośrednictwem aplikacji Alarm 112, z ustalonego numeru telefonu, zgłosiła rzekomy pożar, a następnie zagrożenie życia małoletniego w mieszkaniu w budynku wielorodzinnym.
Są pierwsze aresztowania
Mroczek przypomniał, że w sprawie fałszywych alarmów tymczasowo aresztowano cztery osoby oraz że pojawiają się kolejne zatrzymania, które - jak mówił - "przede wszystkim dotyczą działań w odniesieniu do siedziby redakcji Republiki oraz osób związanych z redakcją".
Jak zaznaczył, oznacza to, że sąd uznał zgromadzony materiał dowodowy za wystarczający do zastosowania tymczasowego aresztu. Dodał, że ujawniane są nowe okoliczności, a służby ustaliły grupę osób odpowiedzialnych za wywoływanie fałszywych alarmów.