Trzy kobiety potrącone na chodniku, jedna nie żyje. Dwie osoby usłyszały zarzuty

Kierowca potrącił trzy kobiety, które szły chodnikiem
Dębnica Kaszubska. Kierowca potrącił trzy kobiety
Źródło: Fakty po południu
W Dębnicy Kaszubskiej kierujący samochodem osobowym potrącił trzy kobiety idące chodnikiem i uciekł. 47-latka zginęła na miejscu, dwie inne poszkodowane trafiły do szpitala. Zarzuty usłyszało właśnie dwoje obcokrajowców, których zatrzymano dzień po wypadku.

Dwóm obcokrajowcom, kierowcy i pasażerowi osobowego Volkswagena, Prokuratura Okręgowa w Słupsku przedstawiła we wtorek zarzuty w związku z sobotnim wypadkiem drogowym w Dębnicy Kaszubskiej, w którym zginęła jedna z pieszych, a dwie kolejne trafiły do szpitala.

40-letni Yevhen S. usłyszał zarzuty spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, będąc w stanie nietrzeźwości i ucieczki z miejsca zdarzenia. Natomiast 44-letniemu Ihorowi L. prokurator zarzucił pomocnictwo w przestępstwie poprzez udostępnienie Yevhenowi S. swojego samochodu. Jest też podejrzany o nieudzielenie pomocy pokrzywdzonym. Jak podał rzecznik nadzorującej śledztwo prokuratury Paweł Wnuk, Yevhen S. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, odmówił składania wyjaśnień. Natomiast Ihor. L. przyznał się jedynie do udostępnienia auta 40-latkowi.

- Składając wyjaśnienia, stwierdził, iż widział jak inne osoby udzielają pomocy potrąconym kobietom, wobec czego nie dzwonił po służby medyczne. Stwierdził także, że uciekł z miejsca wypadku, bo uciekał także Yevhen S. - poinformował prok. Wnuk. Prowadząca śledztwo Prokuratura Okręgowa w Słupsku wystąpiła do słupskiego sądu rejonowego z wnioskiem o tymczasowy areszt na trzy miesiące Yevhena S. We wtorek przed południem sąd przychylił się do wniosku.

Wobec drugiego podejrzanego prokurator zastosował dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.

Nie udało się uratować jednej z poszkodowanych

Przypomnijmy, że o wypadku w Dębnicy Kaszubskiej (Pomorskie) służby dostały zgłoszenie w sobotę o godzinie 20.20. Z pierwszych informacji, które otrzymali strażacy, wynikało, że na przejściu dla pieszych samochód potrącił kobietę.

- Po przyjeździe na miejsce zdarzenia strażacy zastali trzy kobiety potrącone przez samochód osobowy. Na miejscu znajdował się już zespół ratownictwa medycznego, który prowadził resuscytację krążeniowo-oddechową u jednej z poszkodowanych kobiet - poinformował mł. asp. Dawid Westrych, rzecznik pomorskiej straży pożarnej.

Niestety, mimo podjętych działań ratowniczych, kobieta zmarła. Dwie pozostałe zostały przetransportowane do szpitala z urazami kończyn.

Kierowca uciekł

Policjanci na miejscu wypadku pracowali pod nadzorem prokuratora, zabezpieczali ślady. Gromadzili dokumentację, w tym tę fotograficzną. Jednocześnie trwały poszukiwania kierowcy Volkswagena, który uciekł z miejsca zdarzenia.

- Policjanci ustalili, że kierujący osobowym Volkswagenem, jadąc od strony Słupska na łuku drogi stracił panowanie nad autem, wjechał nim na chodnik i potrącił idących nim pieszych. Następnie porzucił samochód i uciekł z miejsca zdarzenia. W wypadku śmierć na miejscu poniosła 47-latka. Pozostałe dwie kobiety w wieku 45 i 49 lat trafiły do szpitala - przekazał mł. asp. Amadeusz Galus ze słupskiej policji.

W niedzielę rano policja poinformowała, że do sprawy zatrzymano dwóch mężczyzn z wieku 40 i 44 lat. W chwili zatrzymania obaj byli nietrzeźwi.

Stan stabilny

Poszkodowane w wypadku kobiety trafiły do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. - Trwa diagnozowanie. Z tego, co na razie wiemy, to jedna z pacjentek przebywa na szpitalnym oddziale ratunkowym, a druga trafiła na oddział ortopedyczny - poinformował w niedzielę Marcin Prusak, rzecznik prasowy lecznicy.

Wiadomo, że lekarza określają stan pacjentek jako stabilny.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała: Aleksandra Arendt-Czekała, Natalia Grzybowska

Czytaj także: