Pies nie zdążył do windy. Mógł zginąć

TVN24


Johnny Mathis z Houston w Teksasie uratował psa swojej sąsiadki, który nie zdążył wejść za nią do windy. Przypięte do smyczy zwierzę zostało na parterze, gdy winda ruszyła w górę. Zdarzenie nagrała kamera monitoringu.

W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z monitoringu, na którym widać jak mężczyzna ratuje przypiętego do smyczy psa, który nie zdążył wejść do windy za swoją właścicielką. Ten mężczyzna to Johnny Mathis z Houston w Teksasie, okrzyknięty przez internautów bohaterem.

W poniedziałek 27-latek wracał z pracy, wysiadł z windy, a kiedy się odwrócił zobaczył, że pies jego sąsiadki, przypięty do smyczy, nie zdążył za nią wsiąść. Drzwi się zamknęły, winda zaczęła jechać do góry. Mathis podbiegł do zwierzęcia i zaczął odpinać mu obrożę. Jak sam mówił w rozmowie z NBC News, nie było to łatwe ze względu na gęstą sierść psa.

- Przez cały czas słyszałem jak właścicielka krzyczy. Kiedy ją zobaczyłem siedziała na podłodze i płakała. Było mi jej bardzo żal - dodał.

Zwierzęciu nic się nie stało i bezpiecznie wróciło w ręce swojej właścicielki.

Nagranie z akcji ratunkowej, które opublikował sam Mathis obejrzało już ponad 12 milionów osób.

Autor: JZ/adso / Źródło: NBC News, CNN, Fox News