Wybory samorządowe 2018

Wybory samorządowe 2018

Pełne listy wyborcze PiS do wyborów samorządowych będą znane dopiero wtedy, kiedy rozpocznie się kampania wyborcza, może około 10 września - wyjaśnił prezes PiS Jarosław Kaczyński po posiedzeniu Rady Politycznej partii. Zapowiedział, że wcześniej ogłoszeni zostaną kandydaci na prezydentów większych miast. Na początek - kandydat na prezydenta Warszawy.

- Koalicja PO z Nowoczesną to naturalna konstrukcja. Taka jest możliwa - stwierdził w internetowej dogrywce programu "Jeden na Jeden" w tvn24.pl Grzegorz Schetyna. Przewodniczący PO nie wykluczał przy tym szerszej koalicji w wyborach samorządowych, na przykład z SLD. Jednak jak zaznaczył, priorytet ma mieć ułożenie się z Nowoczesną.

W wyborach samorządowych w niektórych miastach partia Porozumienie będzie proponować kandydatów na prezydentów, którzy będą wspólnymi kandydatami obozu Zjednoczonej Prawicy – zapowiedział lider Porozumienia, wicepremier Jarosław Gowin.

Silny element rządowy wkracza - powiedział Wojciech Hermeliński, szef Państwowej Komisji Wyborczej, odnosząc się do uchwalonych zmian w ordynacji wyborczej autorstwa PiS. Dodał, że jeżeli ustawodawca zmienia cały system wyborczy, to niech powie wprost, że pełną odpowiedzialność za ten proces przejmuje MSWiA.

Sejm uchwalił w czwartek zmiany w ordynacji wyborczej autorstwa PiS wraz z licznymi poprawkami tego klubu. Nowe rozwiązania to m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast liczona od wyborów samorządowych w 2018 r., JOW-y w gminach do 20 tysięcy, wygaszenie kadencji PKW. Nie będzie głosowania korespondencyjnego.

Złagodzenie kryteriów tego, jak oceniać ważność głosu, ale też możliwość wydania nowej karty do głosowania w zamian za zniszczoną. Rozszerzenie głosowania listownego i przestrzeganie tajności wyborów - to najważniejsze zalecenia dla Polski sformułowane przez OBWE. Posłowie pracujący nad nowym kodeksem wyborczym często powoływali się na te wytyczne, choć - jak się ostatecznie okazało - część przepisów uchwalili wbrew OBWE.

- Nic z naszych obaw nie zostało uwzględnione. Nawet nie było próby dyskusji na ten temat - mówił przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński w "Faktach po Faktach". Tak skomentował przebieg prac nad proponowaną przez PiS zmianą Kodeksu wyborczego.

- Mam nadzieję, że chociaż część naszych uwag zostanie przynajmniej rozważona. Jeśli bowiem te zmiany zostaną uchwalone, to przeprowadzenie wyborów samorządowych w 2018 roku będzie utrudnione, jeśli nie niemożliwe. Byłoby nieuczciwe wobec wyborców, gdybyśmy o tym nie mówili - skomentował przewodniczący PKW, Wojciech Hermeliński, propozycje zmian w Kodeksie wyborczym autorstwa PiS. Państwowa Komisja Wyborcza wymieniła swoje uwagi w oświadczeniu.

W Prawie i Sprawiedliwości jest wielu świetnych kandydatów na prezydenta Warszawy - oświadczył w poniedziałkowym wydaniu tygodnika "Wprost" wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, zapytany o swoją kandydaturę na to stanowisko. Jestem gotowy stanąć w drugim szeregu i lojalnie wspierać kogoś innego - dodał.

Dwie kadencje w samorządach. PiS przedstawiło projekt zmian w ordynacji wyborczej. Projekt trafił do Sejmu i wywołał spore emocje. Opozycja mówi, że to krok wstecz i upartyjnienie. PiS twierdzi, że to zwiększenie jawności i transparentności w samorządach.

Kukiz '15 złoży w przyszłym tygodniu własny projekt ustawy o ordynacji wyborczej, wprowadzający jednomandatowe okręgi wyborcze na wszystkich szczeblach samorządowych. To odpowiedź na projekt posłów PiS, który zakłada likwidację Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Zmiany w ordynacji wyborczej, które proponują posłowie Prawa i Sprawiedliwości skomentowali też inni politycy opozycji.

Ta cała rekonstrukcja to - w moim rozumieniu - zasłona dymna, aby przykryć strajk lekarzy rezydentów, dodatkowy miliard złotych na telewizję - tak zwaną publiczną i powstanie dwóch dziwnych fundacji, na które przeznaczono chyba 100 milionów złotych - powiedział w środę w "Kropce nad i" w TVN24 Paweł Kukiz. Szef Kukiz '15 nie chciał komentować ewentualnych zmian w rządzie, ale powiedział, że nie ma dla niego znaczenia to, czy Jarosław Kaczyński zostanie premierem.

Lepiej, gdyby Grzegorz Schetyna uprzedził - powiedział w czwartek w "Faktach po Faktach" Ryszard Petru. Szef Nowoczesnej skomentował ogłoszenie kandydata PO na prezydenta Warszawy w przyszłorocznych wyborach samorządowych. W czwartek Platforma poinformowała, że jest nim Rafał Trzaskowski. Ryszard Petru wyraził nadzieję, że mimo wszystko uda się dojść do porozumienia w prowadzonych rozmowach koalicyjnych.