Imigranci na Węgrzech

Imigranci na Węgrzech

Około 200 niezarejestrowanych imigrantów próbujących dostać się na statek starło się w piątek z policją i funkcjonariuszami straży przybrzeżnej na greckiej wyspie Lesbos. Telewizja pokazała imigrantów obrzucających policjantów kamieniami. Mieszkańcy wyspy nerwowo reagują na przybyszów. - Idźcie stąd! To Grecja, a nie Bliski Wschód! - krzyczą.

Władze Austrii i Niemiec zgodziły się przyjąć przebywających na Węgrzech uchodźców - poinformował w nocy z piątku na sobotę kanclerz Austrii Werner Faymann po rozmowie telefonicznej z szefem węgierskiego rządu Victorem Orbanem. Wcześniej węgierski rząd zapowiedział zapewnienie autobusów, które podwiozą uchodźców do granicy z Austrią.

Premier Węgier Viktor Orban powiedział w piątek w radiu publicznym, że napływ imigrantów do Europy cały czas rośnie i nie widać jego końca; zaapelował też, by Unia Europejska chroniła swoje granice zewnętrzne.

"Wygląda na to, że kanclerz Angela Merkel ogłosi zwycięstwo po kampanii naciskania na Europę w sprawie nowego systemu rozdzielania uchodźców" - pisze w piątkowy poranek brytyjski „Guardian”. "Zwycięstwo" ma przede wszystkim oznaczać wymuszenie na krajach UE przyjęcia aż 160 tys. osób. Z przecieków wynika, że na przykład Polska - gdyby projekt został przyjęty - miałaby przyjąć ponad 10 tys. uchodźców. Pięć razy więcej, niż było ustalone dotychczas.

Sprzeciwiamy się twardemu automatyzmowi w kwestii podziału imigrantów wśród państw członkowkich UE - stwierdził w piątek wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski przed wylotem na spotkanie Grupy Wyszehradzkiej w Pradze. Podkreślił, że Polska najpierw wypełni zobowiązania i przyjmie 2 tys. imigrantów i potem ewentualnie rozważy przyjęcie kolejnych.

Niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung" zarzuca premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi, że swoimi "perfidnymi" wypowiedziami na temat uchodźców "roznieca ogień" i pogłębia istniejące w Unii Europejskiej podziały dotyczące polityki imigracyjnej.

Nie opuszczajcie Turcji, by ruszać do Europy - zaapelował w czasie konferencji prasowej w Brukseli Wiktor Orban, zwracając się do uchodźców z Bliskiego Wschodu. Premier Węgier dodał, że jego kraj "przestrzega unijnego prawa" i nie wypuści żadnego uchodźcy bez wcześniejszego wyrobienia mu dokumentów. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz stwierdził tymczasem, że "w obecnej sytuacji porozumienie z Schengen jest zagrożone", a UE pokazała, że nie potrafi działać wspólnie, bo "kryzys imigracyjny był nieunikniony" i politycy wiedzieli o nim już dwa lata temu. Raport specjalny o problemie uchodźców na antenie TVN24 Biznes i Świat.

Napływ uchodźców z Bliskiego Wschodu stanowi zagrożenie i może podkopać chrześcijańskie korzenie Europy - stwierdził w komentarzu opublikowanym w czwartek w niemieckim dzienniku "Frankfurter Allgemeine Zeitung" premier Węgier Wiktor Orban, po raz kolejny w ostatnich tygodniach broniąc polityki swego kraju wobec tysięcy ludzi, którzy - uciekając w większości przed wojną - próbują dotrzeć do Europy Zachodniej. Raport specjalny o problemie uchodźców na antenie TVN24 Biznes i Świat.

Policja z miasta Brzecław na południu Czech przeczesała pociągi zmierzające do Niemiec i wyrzuciła z nich wszystkich nielegalnych imigrantów. Na ramieniu każdego z obcokrajowców policjanci napisali niezmywalnym markerem numer porządkowy, co wywołało skojarzenia z oznaczaniem więźniów obozów koncentracyjnych przez nazistów w czasie II wojny światowej. Policja zatrzymała około 200 imigrantów i przewiozła ich do komisariatów w regionie. W środę po południu media poinformowały, że czeska policja nie będzie już zatrzymywać imigrantów z Syrii, zmierzających do Niemiec.