Polityka zagraniczna Rosji

Polityka zagraniczna Rosji

Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow oraz specjalny wysłannik ONZ i Ligi Arabskiej Lakhdar Brahimi uważają, że pomimo pogarszającej się sytuacji polityczne rozwiązanie konfliktu w Syrii jest nadal możliwe. - Alternatywą jest piekło - ostrzegł Brahimi.

Mnożą się dezercje syryjskich generałów i Rosja przygotowuje się do zasadniczej zmiany sytuacji w Syrii, gdzie era Baszara el-Asada zdaje się zmierzać ku końcowi. Oswaja się z myślą, że jej wieloletni sojusznik stanie się krajem bez reżimu dynastycznego - twierdzą eksperci.

Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow potwierdził w czwartek poparcie Rosji dla porozumienia genewskiego z czerwca tego roku, wzywającego władze w Damaszku i powstańców do powołania rządu tymczasowego. Jednak obie strony syryjskiego konfliktu je odrzucają.

"Polacy, którzy badali wrak samolotu, odkryli na nim ślady materiałów wybuchowych" - tak brzmiało pierwsze i jedyne zdanie leadu artykułu, który 30 października ukazał się na pierwszej stronie "Rzeczpospolitej". I który rozpalił Polskę. Tego, czy było prawdziwe, dowiemy się zapewne dopiero za kilka miesięcy, kiedy prace zakończą biegli.

W Syrii nie zwycięży żadna ze stron konfliktu - powiedział szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow, cytowany w sobotę przez Reutera. Nawet gdyby Chiny i Rosja próbowały przekonać prezydenta Baszara el-Asada do oddania władzy, nie przyniosłoby to skutku - dodał.

MSZ opublikowało kalendarium rozmów politycznych oraz działań podejmowanych na rzecz zwrotu wraku polskiego samolotu. - Po katastrofie smoleńskiej rząd podjął wszelkie możliwe działania na rzecz zwrotu wraku samolotu Tu-154M, w tym na najwyższych szczeblach, wspierając stanowisko prokuratury podczas rozmów politycznych z Rosją - oświadczył resort.

Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton na marginesie czwartkowo-piątkowego szczytu UE-Rosja poruszyła kwestię powrotu do Polski wraku TU-154, który 10 kwietnia 2010 roku rozbił się pod Smoleńskiem. Prosił ją o to szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.

Władze Gruzji oświadczyły, że chcą zakończyć spory z Rosją. - Dialog jest lepszy niż konfrontacja - powiedział przedstawiciel władz gruzińskich Zurab Abaszydze po pierwszych od 2008 roku oficjalnych rozmowach z wiceszefem MSZ Rosji Grigorijem Karasinem.

Stanowisko Rosji w sprawie zwrotu wraku Tu-154M nie zmienia się. - Oczywiście do czasu zakończenia śledztwa przekazanie dowodów rzeczowych nie jest możliwe - powiedział po spotkaniu z Radosławem Sikorskim szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Dodał tylko, że strona rosyjska postara się, aby zwrot nastąpił możliwie jak najszybciej. - Będziemy podejmować wszelkie kroki, aby stało się to szybciej - cytuje Ławrowa agencja RIA Nowosti.

Rozmowy ministra Radosława Sikorskiego w Moskwie na temat zwrotu wraku Tupolewa nie przyniosą żadnych pozytywnych dla nas efektów i zakończą się fiaskiem - uważa były premier Leszek Miller. Według lidera SLD polska dyplomacja popełnia w tej sprawie błąd za błędem. Największy grzech polega na tym, że w ogóle podnosi się tę kwestię publicznie.

Radosław Sikorski i Siergiej Ławrow spotkali się w Moskwie na posiedzeniu Komitetu Strategii Współpracy Polsko-Rosyjskiej. Tematem rozmów szefów dyplomacji Polski i Rosji są aktualne problemy stosunków dwustronnych, a także zagadnienia regionalne i międzynarodowe. Posiedzenie Komitetu poprzedziły rozmowy ministrów w cztery oczy, podczas których Sikorski poruszył - jak to ujął - trudne problemy związane z katastrofą smoleńską.

W obecności Władimira Putina uroczyście rozpoczęto budowę wielkiego gazociągu South Stream. Nową magistralą ma być tłoczony do Europy, z pominięciem Ukrainy, gaz z Rosji i Azji Środkowej. Budowa jest sukcesem Rosji i porażką UE, która promuje konkurencyjny projekt Nabucco.

Ponad 250 próbek z wraku Tu-154m i gleby z miejsca katastrofy, które trafiły już do rąk polskich prokuratorów, są już w kraju. Zostały przetransportowane do Polski wojskowym samolotem. Wszystkie są nienaruszone. Sprawę powrotu samego wraku do Polski poruszył też w Brukseli Radosław Sikorski. Rozmawiał o tym z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem.

Rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew podkreślił we wtorek w Paryżu, że Rosja mimo kryzysu strefy euro nie planuje redukcji swoich rezerw w unijnej walucie. Szef rządu ponownie skrytykował Francję za wsparcie dla syryjskiej opozycji.