Resort zdrowia

Resort zdrowia

W wielu polskich szpitalach brakuje lekarzy – między innymi w Makowie Podhalańskim. Tamtejszy oddział zakaźny został właśnie zamknięty. Podobnie jest w Skierniewicach - na oddziale zakaźnym ostatni lekarze specjaliści odeszli na emeryturę. - Problem jest szerszy. Dotyczy całego kraju – mówi Czesław Płygawko, dyrektor Szpitala Śląskiego w Cieszynie. Materiał magazynu "Polska i Świat".

W karetkach zaczyna brakować lekarzy - rezygnują, bo płace za wykonywanie tej pracy są zbyt niskie. Problem sam jednak nie zniknie, a wręcz będzie narastał, bo braki w obsadach mogą niebawem dotyczyć również ratowników medycznych. - Idą za większe pieniądze pracować na inne oddziały – powiedział Ireneusz Szafraniec, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Ratowników Medycznych. Materiał magazynu "Polska i Świat" w TVN24.

Oddział onkologii i hematologii chorzowskiego szpitala miał świetną opinię i doskonały sprzęt, ale nie ma lekarzy. W związku z tym zostaje zawieszony. Dzieci z Chorzowa i okolic będą musiały szukać pomocy w innych miastach. - Dla dzieci to poważna trauma, gdy dziecko, które się dwa lata leczyło, idzie nagle do innego szpitala - powiedziała pielęgniarka Lidia Leszczyna-Krupowies. Jak dodała, ostatnie miesiące na oddziale "to był płacz". Materiał magazynu "Polska i Świat" w TVN24.

O tym, jak karmią szpitale, wie chyba każdy pacjent. Średnia stawka żywieniowa to 14 złotych na osobę, ale zdarza się, że na zakup składników na dzienne żywienie jednego pacjenta przeznacza się nie więcej niż cztery złote. Teraz ma się to zmienić, a jako pierwsze poprawę mają odczuć kobiety w ciąży i po porodach. Ministerstwo Zdrowia zapowiada wprowadzenie standardów żywienia i obiecuje więcej pieniędzy. Materiał magazynu "Polska i Świat".

W Polsce przeprowadza się coraz więcej amputacji z powodu tak zwanej stopy cukrzycowej. Pacjenci przychodzą do lekarzy za późno, problemem jest też żmudna i kosztowna terapia. - Amputacja jest jakby najtańszym leczeniem, które przynosi - w cudzysłowie - zysk szpitalowi - przyznaje diabetolog, profesor Leszek Czupryniak. Materiał magazynu "Polska i Świat" w TVN24.

Porozumienie o współpracy USA i Polski w obszarze nauk biomedycznych jest pierwszą taką umową o współpracy naukowej ze Stanami Zjednoczonymi podpisaną przez wolną Polskę - ocenił szef resortu zdrowia Łukasz Szumowski. - Jest to wydarzenie historyczne - dodał.

We wtorek minister zdrowia Łukasz Szumowski, razem z prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Zofią Małas oraz z przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyną Ptok, poinformowali - w związku ze strajkiem pielęgniarek - o zawartym porozumieniu. Dotyczy ono przede wszystkim warunków pracy oraz wynagrodzenia pielęgniarek i położnych. To ostatnie ma wzrosnąć od września o 1000 złotych.

Dyrekcja szpitala wojewódzkiego w Chełmie od piątku wstrzymała przyjmowanie pacjentów na oddział pediatryczny. Problemem jest brak lekarzy i pielęgniarek. - Jeśli nie uda nam się osiągnąć porozumienia, to pacjenci zostaną przeniesieni do innych szpitali - poinformował wicedyrektor placówki Arnold Król.

Lekarze rezydenci zapowiadają, że jeśli piątkowe spotkanie z ministrem zdrowia nie przyniesie porozumienia, to kolejnych rozmów z resortem nie podejmą. - Naszym głównym postulatem jest wzrost nakładów na ochronę zdrowia - oświadczył Łukasz Jankowski z Porozumienia Rezydentów OZZL. Maria Ochman, szefowa "Solidarności" pracowników służby zdrowia, podkreśliła w TVN24, że w sytuacji zerwania rozmów z rezydentami konieczna będzie "zmiana ministra".

Lekarze, którzy odmawiają pracy na dyżurach, robią to z rozmysłem, aby skomplikować pracę szpitali, sparaliżować je - powiedział minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Z kolei Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że środki w budżecie pochodzące ze wzrostu ściągalności podatku VAT powinny zostać przekazane na ochronę zdrowia. PSL złoży w tej sprawie poprawkę do projektu ustawy budżetowej - zapowiedział.

- Przyszedł styczeń, rezydenci zaczynają realizować swoją obietnicę, natomiast pan minister Radziwiłł nic z tym nie robi - powiedziała we wtorek przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer, nawołując do zdymisjonowania szefa resortu zdrowia. Tymczasem posłowie klubu Kukiz'15 proponują wspólne rozmowy resortu zdrowia z lekarzami.

Nie wezmą dodatkowych dyżurów i będą pracować tylko w podstawowym miejscu pracy - mowa o pielęgniarkach, które w poniedziałek 4 grudnia wezmą udział w akcji "Jeden etat". Protest ma pokazać, że polski system opieki zdrowotnej opiera się na przemęczonych osobach, które żeby podreperować domowy budżet, ale też uzupełnić braki kadrowe w służbie zdrowia, ratują się dodatkową pracą na kontraktach.