Państwo Islamskie

Państwo Islamskie

Niespełna dwa tygodnie po ogłoszeniu przez Baracka Obamę strategii walki z Państwem Islamskim siły zbrojne USA i państw sojuszniczych rozpoczęły w nocy z poniedziałku na wtorek ataki lotnicze na pozycje dżihadystów w Syrii. Wciąż nie wiadomo, choć jest to mało prawdopodobne, czy do koalicji przyłączy się Iran. W najbliższych dniach z prezydentem tego kraju rozmawiać będą kolejno francuski prezydent Francois Hollande i brytyjski premier David Cameron.

Damaszek twierdzi, że o amerykańskich nalotach na dżihadystów w Syrii wiedział już "godziny wcześniej". Zdaniem syryjskiego MSZ powiadomił Damaszek o zamiarach USA nie kto inny jak sekretarz stanu USA John Kerry, nie bezpośrednio, ale przez list przekazany via Bagdad.

Siły zbrojne USA i państw sojuszniczych rozpoczęły ataki lotnicze na pozycje Państwa Islamskiego w Syrii - poinformował w poniedziałek wieczorem czasu lokalnego rzecznik Pentagonu, kontradmirał John Kirby. Kirby nie sprecyzował, które konkretnie kraje uczestniczą obok USA w tych atakach. - Operacja trwa i nie jesteśmy w stanie podać w tej chwili szczegółów - powiedział rzecznik Pentagonu.

Według chińskich mediów państwowych ekstremiści z prowincji Xinjiang (Sinkiang) w północno-zachodnich Chinach uciekają z kraju, by przejść u dżihadystów z Państwa Islamskiego "szkolenie terrorystyczne" i przygotować zamachy w kraju.

W północno-wschodniej Syrii codziennie ustawiają się kolejki ciężarówek, które chcą załadować tanią ropę sprzedawaną przez bojowników z Państwa Islamskiego. Jego przedstawiciele przejęli kontrolę nad częścią przemysłu energetycznego kraju i mogą zarabiać dziennie nawet 2 mln dol. ze sprzedaży czarnego złota.

Oddziały Kurdów wspierane przez grupy ochotników z południowo-wschodniej Turcji toczyły w czwartek zaciekły bój o utrzymanie Ajn al-Arab, trzeciego co do wielkości kurdyjskiego miasta w Syrii, atakowanego z trzech stron przez bojowników Państwa Islamskiego.