Państwo Islamskie

Państwo Islamskie

Jeżeli okaże się to konieczne, NATO wyśle do Turcji wojska lądowe - powiedział w Warszawie szef NATO Jens Stoltenberg, odnosząc się do zagrożenia ze strony Państwa Islamskiego i walk Kurdów z dżihadystami przy granicy syryjsko-tureckiej. Tymczasem agencja Reutera pokazała zdjęcia, na których widać czarną flagę dżihadystów powiewającą nad wschodnią częścią kurdyjskiego miasta Kobane, blisko granicy z Turcją.

Rozliczne prośby rodziny więzionego brytyjskiego wolontariusza o jego uwolnienie nie przyniosły skutku i dżihadyści z Państwa Islamskiego ścięli Alana Henninga. Poinformowali o tym w filmie opublikowanym w piątek późnym wieczorem. "Jesteśmy otępiali z bólu" - napisali w oświadczeniu bliscy Brytyjczyka.

Szef francuskiej dyplomacji Laurent Fabius powiedział w niedzielę podczas wizyty w Tokio, że lotnictwo jego kraju nie weźmie na razie udziału w atakach na pozycje Państwa Islamskiego (IS) w Syrii, co wynika z "podziału zadań" między zachodnimi sojusznikami.

Kurdyjska bojowniczka, jedna z obrończyń obleganego od przeszło dwóch tygodni przez siły Państwa Islamskiego miasta Kobane w północnej Syrii, przy granicy tureckiej, dokonała w niedzielę skutecznego zamachu samobójczego na obóz dżihadystów pod tym miastem.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan przestrzegł, że jeśli dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) zaatakują grobowiec Sulejmana Szacha w północnej Syrii (na terytorium, które Turcja uważa za swoje), "od tego momentu wszystko się zmieni". Wcześniej, w piątek, Damaszek ostrzegł Ankarę, że wprowadzenie wojsk tureckich na terytorium Syrii zostanie odebrane jako agresja.

Kosowo - bodaj najbiedniejszy kraj Europy, islamski w 80 proc., ale dotąd dość obojętny religijnie - stało się eksporterem dżihadystów. W ostatnich latach niektóre bogate kraje arabskie łączą finansową pomoc dla kosowskiej ludności z radykalną indoktrynacją religijną.

Dżihadyści z Państwa Islamskiego przeprowadzają masowe egzekucje, wykorzystują kobiety i dziewczęta jako niewolnice seksualne, rekrutują dzieci do roli bojowników - wynika z opublikowanego w czwartek raport ONZ dotyczącego Iraku. Zdaniem twórców dokumentu naruszenia dokonane przez islamistycznych rebeliantów mogą być uznane za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.

Jeśli dżihadyści z Państwa Islamskiego zdobędą zamieszkałe przez Kurdów miasto Ajn al-Arab (po kurdyjsku Kobane), to rozmowy pokojowe między rządem w Ankarze a kurdyjskimi rebeliantami w Turcji zostaną zerwane - ostrzegł przebywający w tureckim więzieniu lider Partii Pracujących Kurdystanu Abdullah Ocalan.

Amerykański think tank obliczył, że Amerykanie wydali do tej pory na bombardowanie dżihadystów z Państwa Islamskiego od 780 mln do 930 mln dolarów. Każdy kolejny miesiąc kampanii nalotów może kosztować nawet 300 mln dolarów, a koszty operacji lądowej podrożyłyby wojnę wielokrotnie.

Siły powietrzne USA przeprowadziły w środę kolejne ataki na pozycje dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) oblegających syryjskie miasto Ajn al-Arab - poinformowały źródła kurdyjskie i Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Nalotów dokonano wyjątkowo za dnia.