Państwo Islamskie

Państwo Islamskie

Saperzy przeprowadzili w piątek dwie kontrolowane eksplozje w ruinach budynku w Alcanar, który policja uważa za centrum operacyjne terrorystów odpowiedzialnych za zamachy w Barcelonie i Cambrils. To tam w nocy ze środy na czwartek doszło do przypadkowej eksplozji, która całkowicie zniszczyła budynek. Na miejscu znaleziono kilkanaście butli z gazem. Policja podała, że w gruzach znaleziono w piątek "szczątki biologiczne", czyli najprawdopodobniej fragment zwłok drugiej ofiary. Wcześniej twierdzono, że w eksplozji zginęła jedna osoba.

Powroty europejskich muzułmanów, którzy wyjechali na Bliski Wschód walczyć w szeregach tak zwanego Państwa Islamskiego, stanowić będą wkrótce poważny problem dla krajów UE - głosi raport przedstawiony Komisji Europejskiej, o którym pisze w czwartek dziennik "Le Figaro".

To jeden z najbardziej wyrafinowanych planów zamachu, jaki kiedykolwiek usiłowano przeprowadzić w Australii - twierdzą przedstawiciele miejscowej policji. Dwaj mężczyźni związani z tak zwanym Państwem Islamskim (IS) zamierzali wnieść domowej roboty bombę na pokład samolotu, w planach mieli też rozpylenie trującego gazu w miejscu publicznym.

Tak zwane Państwo Islamskie (IS) przyznało się w środę do zorganizowania wtorkowego zamachu samobójczego na szyicki meczet w mieście Herat w zachodnim Afganistanie - podała Amak, agencja informacyjna IS. Według oficjalnych danych w ataku zginęło co najmniej 29 osób, a ponad 60 zostało rannych.

Dwóch afgańskich strażników zostało zabitych w poniedziałkowym ataku na ambasadę Iraku w stolicy Afganistanu, Kabulu - poinformowało irackie ministerstwo spraw zagranicznych. Afgańskie MSW uznało policyjną operację za zakończoną, bo - jak poinformowano - wszyscy napastnicy nie żyją.

Wspierane przez USA oddziały kurdyjsko-arabskich Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) przejęły od dżihadystów kontrolę nad połową terytorium Ar-Rakki, bastionu tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) w Syrii - podało w środę wieczorem Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Siedem miesięcy po tym jak siły libijskie pokonały tak zwane Państwo Islamskie w nadmorskim mieście Syrta, setki ciał bojowników z zagranicy wciąż znajduje się w wielkich chłodniach. Miejscowi urzędnicy negocjują z rządami innych państw o dalszych ich losach - podała agencja Reutera, powołując się na lokalne władze.

Interpol rozpowszechnił listę 173 domniemanych członków oddziału samobójców tak zwanego Państwa Islamskiego. "Interpol jest przekonany, że bojownicy mogli zostać wyszkoleni do przeprowadzania zamachów bombowych w Europie w ramach zemsty za wojskowe porażki na Bliskim Wschodzie" - napisał brytyjski dziennik "The Guardian".

Szef Pentagonu Jim Mattis powiedział, że jego zdaniem przywódca tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) Abu Bakr al-Bagdadi żyje. Wcześniej w lipcu niezależne Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podało, że ma potwierdzone informacje o jego śmierci.

Na 99 procent przywódca tak zwanego Państwa Islamskiego Abu Bakr al-Bagdadi żyje - oświadczył Lahur Talabany, wysoki rangą przedstawiciel władz irackiego Kurdystanu odpowiedzialny za walkę z terroryzmem. Według niego szef IS przebywa w rejonie na południe od Ar-Rakki, nazywanej stolicą IS w Syrii.