Lasy

Lasy

Na Kaszubach znów odkryto drzewa podcięte w taki sposób, że w każdej chwili mogły runąć na drogę. W styczniu była podobna sytuacja – wtedy drzewo upadło na oczach policjantów, tuż przed jadący samochód. Strażacy usunęli zagrożenie, a policja szuka sprawcy lub sprawców.

Z przyrodą mamy problem. I wcale nie chodzi w tym momencie o globalną katastrofę klimatyczną. Jest to problem natury osobistej. Albo inaczej: to problem naszego osobistego stosunku do natury. To trochę jak z fotografią tygrysa na ścianie w salonie. Ładnie wygląda, może nawet fascynuje, ale przecież za nic w świecie nie chcielibyśmy tego zwierzęcia mieć w mieszkaniu.