Katastrofa pod Smoleńskiem

Katastrofa pod Smoleńskiem

Jeśli minister Sikorski postawił sprawę wraku na forum międzynarodowym, to trzeba stanąć za nim murem. Trzeba zacisnąć zęby, jeśli ktoś nie potrafi inaczej i występować razem - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef PJN Paweł Kowal. Jego zdaniem Putin dziś ma trudną sytuację międzynarodową i "jest pewna możliwość, żeby sprawę wraku załatwić".

- Jestem przekonany, że to była katastrofa - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. I dodał: - Ja na temat katastrofy smoleńskiej wiem ciut więcej niż ogół obywateli i mogę to powiedzieć z ręką na sercu - zaznaczył Gowin.

- Rosja gra z nami w sposób brutalny, wykorzystując okazję do dzielenia Polaków - komentował Zbigniew Ziobro z Solidarnej Polski stanowisko szefa dyplomacji Rosji ws. oddania wraku. - Widać, że te rozmowy idą w dobrym kierunku, że jest próba znalezienia wspólnego rozwiązania - mówiła z kolei Małgorzata Kidawa-Błońska z PO.

Stanowisko Rosji w sprawie zwrotu wraku Tu-154M nie zmienia się. - Oczywiście do czasu zakończenia śledztwa przekazanie dowodów rzeczowych nie jest możliwe - powiedział po spotkaniu z Radosławem Sikorskim szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Dodał tylko, że strona rosyjska postara się, aby zwrot nastąpił możliwie jak najszybciej. - Będziemy podejmować wszelkie kroki, aby stało się to szybciej - cytuje Ławrowa agencja RIA Nowosti.

- Dziś wiemy, że na wraku tupolewa były cząstki TNT, które mogą oznaczać trotyl. Ale od stwierdzenia cząstek trotylu do sugerowania możliwości zamachu jest daleko - powiedział w "Jeden na jeden" w TVN24 minister Jarosław Gowin. Powtórzył też, że Naczelna Prokuratura Wojskowa powinna zostać zlikwidowana.

- Wiedza za granicą na temat tragedii smoleńskiej polega na znajomości raportu Anodiny - w ten sposób Jacek Kurski (SP) w "Kawie na ławę" w TVN24 odniósł sie do ostrych słów Zbigniewa Brzezińskiego o grze politycznej wokół katastrofy smoleńskiej. Dlatego polityk Solidarnej Polski zaproponował powołanie komisji obywatelskiej w tej sprawie. Temu pomysłowi przeciwny był Adam Szejnfeld, który przypomniał, że wciąż trwa śledztwo prokuratury.