Curiosity

Curiosity

Łazik Curiosity od lat eksploruje Marsa. Zatrzymuje się czasami, by obserwować niebo nad Czerwoną Planetą. Ostatnio po zachodzie słońca sfotografował dwa jasno świecące punkty. To Ziemia i Wenus.

Łazik Curiosity badający Marsa, podczas swojej pracy zrobił selfie. Zdjęcie ma szczególne znaczenie dla naukowców, ponieważ przedstawia robota wykonującego specjalny eksperyment chemiczny w bardzo ważnej lokalizacji.

Fioletowy obłok nad Marsem dostrzegli naukowcy na wrześniowych zdjęciach satelitarnych. Zjawisko przypomina ziemską zorzę polarną, która na naszej planecie najczęściej pojawia się w okolicach biegunów.

Zautomatyzowane laboratorium naukowo-badawcze wysłane na Czerwoną Planetę kontynuuje swoją misję. Łazikowi Curiosity ostatnio wpadł w oko błyszczący meteoryt przypominający kamienne jajko. Marsjański turysta natychmiast zrobił zdjęcia okrągłej, metalowej kuli.

Odkrycie metanu na Marsie samo w sobie nie dziwi - o jego obecności na Czerwonej Planecie naukowcy wiedzieli już wcześniej. Jednak poczynione przez Curiosity obserwacje podczas badań wewnątrz liczącego 154 km średnicy krateru Gale zmuszają ich do pochylenia się po raz kolejny nad zagadnieniem: czy na Marsie było życie? Instrumenty pokładowe łazika wykryły bowiem powtarzające się cyklicznie emisje metanu do atmosfery.

NASA ogłosiła sukces łazika, który zdołał wykopać niewielką dziurkę w marsjańskiej górze. Instrumenty pokładowe, w jakich znalazły się próbki pyłu, przeprowadziły wstępne analizy i wysłały wyniki do komputerów na Ziemi.