Armenia

Armenia

Po starciach opozycji z policją, do jakich doszło w sobotę na ulicach stolicy Armenii, Erewanie, prezydent kraju wprowadził stan wyjątkowy. Ma on zostać utrzymany do 20 marca. Agencja Reutera informuje, że główną drogą w kierunku Erewania jadą ciężarówki z żołnierzami. OBWE wysłała do Armenii mediatora.

Każdego popołudnia od siedmiu dni na Placu Wolności w centrum stolicy Armenii gromadzi się ponad 20 tysięcy osób. Domagają się anulowania wyników wyborów prezydenckich z 19 lutego i rozpisania nowego głosowania.

Dotychczasowy premier Armenii Serż Sarkisjan jest nowym prezydentem tego kraju - ogłosiła miejscowa Centralna Komisja Wyborcza. OBWE mówi o "zasadniczym spełnieniu standardów demokracji".

Rano w Erewanie otwarto lokale wyborcze. Faworytem na stanowisko prezydenta Armenii jest długoletni sojusznik dotychczasowego prezydenta, Serż Sarkisjan. Rządzący dotąd Robert Koczarian, kończy drugą kadencję.